Inwazja much na Półwyspie Helskim. Są wszędzie i wpadają do ust

2021-05-23 13:12

Czegoś takiego mieszkańcy Półwyspu Helskiego nie widzieli! Inwazja owadów co prawda pojawia się każdego roku, ale nie w takich ilościach, a komaropodobne chmary zaatakowały mieszkańców. Jak relacjonują, są dosłownie wszędzie. Muchy są na płotach, chodnikach, samochodach i elewacjach. Wpadają nawet do ust! Eksperci wyjaśniają jednak, kim są uciążliwe owady i czy mieszkańcy mają się czego obawiać?

Inwazja much na Półwyspie Helskim. Są wszędzie i wpadają do ust

i

Autor: Shutterstock

Komaropodobne chmary zaatakowały mieszkańców Półwyspu Helskiego. Jak relacjonują, są dosłownie wszędzie. Muchy są na płotach, chodnikach, samochodach i elewacjach. Wpadają nawet do ust! - Zazwyczaj można było je zaobserwować w okolicach wyjazdu z Władysławowa w stronę Chałup. W tym roku są już w Kuźnicy, a nawet dotarły do Jastarni - mówił jeden z mieszkańców Półwyspu Helskiego w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim.

PRZECZYTAJ Latające kleszcze. Musisz na nie uważać! Mogą wejść nawet pod powiekę! Są bardzo niebezpieczne

Biegacz długodystansowy Szymon Makuch charytatywnie pokona trasę z Helu do Krakowa

Kim są owady, które są uciążliwe dla mieszkańców Półwyspu Helskiego? Według ekologów to… ochotki. Nie kłują, nie gryzą, ale mogą stanowić spore utrudnienie dla kierowców czy pilotów. - W czasie ich krótkiego życia, jako postacie dorosłe, w ogóle nie pobierają pokarmu. Ich celem, po opuszczeniu formy larwalnej jest tylko i wyłącznie rozmnożenie się, dlatego możemy obserwować rójki, czyli masowe loty wielu osobników owadów w celu znalezienia partnera i kopulacji - wyjaśniała dr Paulina Kozina z Uniwersytetu Gdańskiego w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki