Dwa pogrzeby uczestników tragicznego wypadku
W sobotę, 11 lipca, mieszkańcy Postolina żegnali troje kolejnych uczestników tragicznej podróży. Najpierw odbył się pogrzeb 47-letniej Doroty Z., matki 22-letniego kierowcy, który jako jedyny przeżył wypadek. Kilka godzin później kościół ponownie wypełnił się żałobnikami. Tym razem rodzina, przyjaciele i sąsiedzi przyszli pożegnać małżeństwo – 32-letnią Ewelinę i 36-letniego Mateusza W.
Na uroczystość przybyło kilkaset osób. Świątynia nie była w stanie pomieścić wszystkich. Ludzie stali w ławkach, przy ścianach i przed kościołem. Przed ołtarzem ustawiono obok siebie dwie trumny. Pomiędzy nimi stało wspólne zdjęcie małżonków. Uśmiechnięci, przytuleni, szczęśliwi – właśnie takich zapamiętają ich najbliżsi.
– Każde życie poczęte miłością rodziców kiedyś się kończy – mówił kapłan podczas kazania. Zwrócił się także do pogrążonej w rozpaczy matki. Przypomniał, że Ewelina i Mateusz zginęli 4 lipca, w dniu święta maryjnego.
– Żegnamy ich. Będziemy ich pamiętali. Zostaną w naszych sercach – mówił duchowny.
Po mszy dwie trumny wyniesiono z kościoła. Wokół zapadła cisza, przerywana jedynie biciem dzwonów i szlochem najbliższych. Ewelina i Mateusz spoczęli razem, w jednym grobie na cmentarzu w Białej Górze nad Wisłą, rodzinnej miejscowości.
BMW wypadło z drogi. Zabrakło kilometra, by wrócić do domu
Byli dwiema z czterech ofiar wypadku, do którego doszło o świcie na drodze pod Postolinem. Prowadzone przez 22-latka BMW na mokrym łuku jezdni wpadło w poślizg, wypadło z drogi i uderzyło w betonowy przepust. Na miejscu zginęli Mateusz W., Ewelina W., Dorota Z. i 12-letnia Julia S. Kierowca został przewieziony do szpitala.
Julię pochowano w czwartek, 9 lipca. Dwa dni później odbyły się pogrzeby Doroty oraz Eweliny i Mateusza. Msze za wszystkie cztery ofiary odprawiono w tym samym kościele w Postolinie.
Gdy kondukt z trumnami małżonków ruszył w stronę cmentarza, przejechał obok zakrętu, na którym skończyła się ich ostatnia podróż. Tydzień wcześniej zabrakło im kilometra, by wrócić do domu. Teraz pokonali ten odcinek po raz ostatni.