Spis treści
Szara mapa kąpielisk Głównego Inspektoratu Sanitarnego to nie powód do paniki
Turyści planujący wczesne wyjazdy nad morze często doświadczają sporego zaskoczenia po wejściu na stronę zarządzaną przez Główny Inspektorat Sanitarny. Większość nadbałtyckich lokalizacji zyskała tam szare oznaczenie. Taki widok budzi obawy letników, ponieważ w minionych sezonach problem kwitnących wzdłuż plaż sinic stanowił niezwykle częsty temat dyskusji.
Taka barwa na portalu absolutnie nie zwiastuje zanieczyszczenia wody ani zamknięcia plaż. Stanowi ona jedynie komunikat, że w danych kurortach brakuje jeszcze bieżących wyników badań wody lub tamtejsi zarządcy po prostu nie wystartowali z pełnym sezonem.
Polecany artykuł:
Otwarcie sezonu kąpielowego nad Bałtykiem
Początek czerwca wywołuje myśli o urlopie, jednak oficjalny start letniego wypoczynku nie następuje równocześnie we wszystkich kurortach. Poszczególne gminy i organizatorzy ustalają własne harmonogramy otwarcia plaż. Z tego powodu pierwsze strzeżone obiekty ruszają w połowie miesiąca, a reszta zaczyna działać dopiero pod sam koniec czerwca.
Raporty o przydatności wody do rekreacji, ewentualnych zagrożeniach i pojawieniu się niebezpiecznych cyjanobakterii publikowane są dopiero po oficjalnym starcie sezonu. Szarych punktów na wirtualnej mapie nie wolno zatem utożsamiać z zanieczyszczeniem akwenu. Należy traktować je jako naturalny etap przed wdrożeniem stałego nadzoru sanitarnego. Z biegiem czasu w tych miejscach zaczną pojawiać się odpowiednie oznaczenia informujące o bieżącym bezpieczeństwie kąpieli.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Zejście na plażę hotel Gołębiewski Pobierowo [ZDJĘCIA]
Czym są sinice i dlaczego zakazują przez nie kąpieli w morzu?
Cyjanobakterie, nazywane powszechnie sinicami, to mikroskopijne organizmy samożywne żyjące naturalnie w rzekach, jeziorach oraz morzach. Kiedy temperatura powietrza rośnie, wiatr ustaje, a zbiornik obfituje w związki odżywcze, mikroby te zaczynają się lawinowo mnożyć. Tworzą wtedy na tafli wody widoczny brązowy lub zielony kożuch, co błyskawicznie skutkuje tymczasowym zamknięciem kąpielisk. Bezpośrednia styczność z takim skażonym środowiskiem powoduje groźne dla turystów dolegliwości gastryczne oraz uciążliwe podrażnienia oczu i ludzkiej skóry.