W nowych wagonach tramwajowych znajdą się m.in. defibrylatory, wydzielone strefy dla niepełnosprawnych oraz rodziców z wózkiem oraz przyciski z alfabetem Braille'a. Miejska spółka zapowiada też, że tapicerka oraz siedzenia będą "wandaloodporne". W tramwajach nie zabraknie też klimatyzacji oraz systemu informacji pasażerskiej.
Same tramwaje pomieszczą ok. 200 osób, w środku znajdzie się też co najmniej 28 miejsc siedzących. Nowe niskopodłogowe pojazdy mają być też bezpieczne - w każdym z tramwajów zostanie zamontowany wewnętrzny system monitoringu, a kierowcy skorzystają z systemu antykolizyjnego ostrzegającego przed przeszkodami na torach.
Na tym jednak nie koniec. Jak zapowiada Maciej Lisicki, prezes GAIT, tramwaje zaskoczą pasażerów w jeszcze inny sposób. - Podobnie, jak w nowe Mercedesy Citaro, także i tramwaje zostaną wyposażone w podwójne porty USB, umożliwiające ładowanie baterii telefonów, tabletów i innych urządzeń mobilnych. Dodatkowo w tramwajach będzie wyznaczone co najmniej jedno stanowisko do przewozu roweru z mocowaniem, które pozwoli na sztywne zawieszenie jednośladu w pionie - mówi Maciej Lisicki prezes spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje.
Z nowych pojazdów będą też zadowoleni motorniczy, którzy dostaną wygodne kabiny z miejscem na rzeczy osobiste, chłodziarką i bardziej funkcjonalnym pulpitem. Przetarg na tramwaje ma zostać ogłoszony 6 lutego. Nowe pojazdy wyjadą na tory najprawdopodobniej w 2018 roku. W połowie tego roku ma ruszyć również przetarg na autobusy.