Spis treści
Nauczycielka z Kielna wyrzuciła krzyż. Jest decyzja rzecznika
Sytuacja ze szkoły w Kielnie od zeszłego roku wywołuje emocje i spory. W połowie grudnia prowadząca zajęcia wyrzuciła do śmietnika rzecz, która według niej była tylko elementem halloweenowego przebrania, według innym krzyżem. Pod budynkiem szkoły odbyła się pikieta, a wójt gminy Szemud postanowił zgłosić incydent do prokuratury. Sama nauczycielka broniła się, twierdząc, że przedmiot był jedynie elementem przebrania na Halloween, a nie obiektem kultu. Kobieta wyznała w wywiadzie dla stacji TVN24+, że młodzież przyniosła przedmiot do klasy, a ona stanowczo domagała się jego schowania.
– Od początku było jasne, że to nie jest przedmiot czci religijnej, tylko fragment halloweenowego przebrania – tłumaczyła nauczycielka.
Nauczycielka zaznaczyła, że gdy podopieczni całkowicie zignorowali jej polecenie, po prostu usunęła rekwizyt, wrzucając go do pojemnika na śmieci.
Pomorski Urząd Wojewódzki zabiera głos w sprawie nauczycielki
Gdy o incydencie zrobiło się głośno, dyrekcja placówki zdecydowała o natychmiastowym zawieszeniu pracownicy w obowiązkach. Sytuacja uległa zmianie pod koniec stycznia, kiedy komisja dyscyplinarna działająca przy wojewodzie pomorskim cofnęła to postanowienie, pozwalając kobiecie na powrót do prowadzenia lekcji. Postępowanie dyscyplinarne toczyło się jednak dalej. Obecnie Pomorski Urząd Wojewódzki oficjalnie ogłosił finał tej procedury. Rzecznik dyscyplinarny po wnikliwej analizie podjął decyzję o umorzeniu całego postępowania.
„Postępowanie wyjaśniające zostało zakończone wydaniem postanowienia o umorzeniu postępowania wyjaśniającego” – przekazał urząd.
Obie strony mogą jednak złożyć zażalenie na tę decyzję. Takie uprawnienia przysługują też Rzecznikowi Praw Dziecka.
Tymczasem zdarzeniu cały czas przygląda się prokuratura. Śledczy z Wejherowa wciąż prowadzą sprawę pod kątem ewentualnej obrazy uczuć religijnych. Do tej pory organy ścigania nie przedstawiły żadnej osobie oficjalnych zarzutów w tej sprawie.