Nauczycielka z Kielna wyrzuciła krzyż do kosza. Zapadła decyzja

2026-05-15 18:20

Finał postępowania dyscyplinarnego w sprawie nauczycielki z Kielna, która podczas lekcji wyrzuciła do śmietnika krzyż będący elementem halloweenowego przebrania. Incydent wywołał falę oburzenia i protesty przed szkołą. Rzecznik dyscyplinarny postanowił umorzyć sprawę, ale to nie oznacza całkowitego zakończenia sprawy.

Nowe centrum w Ostrzeszow.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Pusta klasa szkolna ukazuje rzędy drewnianych biurek z czarnymi, metalowymi ramami i dopasowanymi do nich krzesłami, ustawionymi symetrycznie na ciemnej podłodze. Na pierwszym planie, na najbliższym biurku, leżą kolorowe klocki w odcieniach czerwieni, żółci, zieleni i błękitu oraz stosik książek z czarnymi okładkami. Po lewej stronie pomieszczenia znajdują się trzy duże okna, wpuszczające jasne światło słoneczne, które tworzy cienie na szarych ścianach, a na ścianie naprzeciwko nich wisi biała tablica i zamontowany pod sufitem projektor. Sufit jest kasetonowy, z widocznymi kratkami wentylacyjnymi, a w głębi po prawej stronie widać otwarte drzwi.

Nauczycielka z Kielna wyrzuciła krzyż. Jest decyzja rzecznika

Sytuacja ze szkoły w Kielnie od zeszłego roku wywołuje emocje i spory. W połowie grudnia prowadząca zajęcia wyrzuciła do śmietnika rzecz, która według niej była tylko elementem halloweenowego przebrania, według innym krzyżem. Pod budynkiem szkoły odbyła się pikieta, a wójt gminy Szemud postanowił zgłosić incydent do prokuratury. Sama nauczycielka broniła się, twierdząc, że przedmiot był jedynie elementem przebrania na Halloween, a nie obiektem kultu. Kobieta wyznała w wywiadzie dla stacji TVN24+, że młodzież przyniosła przedmiot do klasy, a ona stanowczo domagała się jego schowania.

Sonda
Czy religia lub etyka w szkołach powinna być obowiązkowa?

– Od początku było jasne, że to nie jest przedmiot czci religijnej, tylko fragment halloweenowego przebrania – tłumaczyła nauczycielka.

Nauczycielka zaznaczyła, że gdy podopieczni całkowicie zignorowali jej polecenie, po prostu usunęła rekwizyt, wrzucając go do pojemnika na śmieci.

Pomorski Urząd Wojewódzki zabiera głos w sprawie nauczycielki

Gdy o incydencie zrobiło się głośno, dyrekcja placówki zdecydowała o natychmiastowym zawieszeniu pracownicy w obowiązkach. Sytuacja uległa zmianie pod koniec stycznia, kiedy komisja dyscyplinarna działająca przy wojewodzie pomorskim cofnęła to postanowienie, pozwalając kobiecie na powrót do prowadzenia lekcji. Postępowanie dyscyplinarne toczyło się jednak dalej. Obecnie Pomorski Urząd Wojewódzki oficjalnie ogłosił finał tej procedury. Rzecznik dyscyplinarny po wnikliwej analizie podjął decyzję o umorzeniu całego postępowania.

„Postępowanie wyjaśniające zostało zakończone wydaniem postanowienia o umorzeniu postępowania wyjaśniającego” – przekazał urząd.

Obie strony mogą jednak złożyć zażalenie na tę decyzję. Takie uprawnienia przysługują też Rzecznikowi Praw Dziecka.

Tymczasem zdarzeniu cały czas przygląda się prokuratura. Śledczy z Wejherowa wciąż prowadzą sprawę pod kątem ewentualnej obrazy uczuć religijnych. Do tej pory organy ścigania nie przedstawiły żadnej osobie oficjalnych zarzutów w tej sprawie

Białystok. 33-latek Opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Szokujące sceny w kościele

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki