Oddała syna do adopcji. Po 35 latach spotkali się pierwszy raz w życiu

2026-01-27 19:20

Zachwycająca historia, która udowadnia, że nadzieja i determinacja mogą zmienić życie - nawet po dekadach rozłąki, porusza serca internautów na całym świecie. Opowieść Stacey i Stephena pokazuje, jak internet i zmiany w prawie dały szansę na realizację marzenia, które przez lata wydawało się niemożliwe do spełnienia.

Matka i syn

i

Autor: Wygenerowane przez AI
Super Express Google News
  • Mając 15 lat, oddała syna do adopcji, nigdy nie mając okazji go przytulić.
  • Po 35 latach, dzięki zmianom w prawie i internetowi, Stephen odnalazł swoją biologiczną matkę.
  • Ich pierwsze spotkanie było pełne emocji, a syn wręczył matce wzruszającą kartkę.

Adopcja to jedna z najtrudniejszych i najbardziej emocjonalnych decyzji, jakie mogą zapaść w życiu. Często oznacza nadzieję na lepszą przyszłość dla dziecka, ale jednocześnie wiąże się z bólem rozłąki, pytaniami bez odpowiedzi i tęsknotą, która potrafi trwać latami. Choć losy biologicznych rodziców i dzieci zwykle rozchodzą się na dekady, czasem życie daje im drugą szansę - na spotkanie, rozmowę i domknięcie historii, która nigdy nie przestała istnieć. Tak też było w przypadku Stacey Faix, która po latach miała okazję poznać i przytulić swojego syna. 

Urodziła syna jako nastolatka. Po porodzie nie widziała go przez 35 lat

W 1982 r. Stacey Faix, mając zaledwie 15 lat urodziła syna. Jako bardzo młoda dziewczyna wiedziała, że nie ma warunków do tego, by wychować dziecko i podjęła jedną z najtrudniejszych decyzji w życiu - oddała go do adopcji. Niestety, kobieta nigdy nie miała nawet okazji przytulić swojego nowo narodzonego syna. Chłopiec został bowiem zabrany krótko po porodzie i przekazany rodzinie zastępczej.

Syn dorastał z pytaniami o swoją tożsamość

Syn Stacey, adoptowany jako Stephen Strawn dorastał w Pensylwanii w USA, często zastanawiając się kim jest i skąd konkretnie pochodzi. Przez wiele lat próbował odnaleźć informacje o swojej biologicznej rodzinie, jednak dokumenty, łącznie z aktem urodzenia, zostały utracone w wyniku powodzi, a ich uzyskanie z urzędu było niemożliwe. Szanse na powrót do biologicznej matki wydawały się więc nikłe.

W 2017 r. prawo w Pensylwanii zostało jednak zmienione, co pozwoliło osobom adoptowanym, takim jak Stephen, uzyskać dostęp do własnego aktu urodzenia i informacji o biologicznych rodzicach. Gdy Stephen otrzymał więcej szczegółów o miejscu i czasie narodzin, zaczął poszukiwania online. Napisał wiadomość na Facebooku do kobiety, którą podejrzewał, że to jego biologiczna matka. Ku jego ogromnej radości – otrzymał odpowiedź potwierdzającą.

Spotkanie po latach

Spotkanie Stacey i Stephena odbyło się podczas maratonu biegowego organizowanego przez stowarzyszenie wspierające weteranów - organizatorów, w których oboje brali udział. Gdy się zobaczyli, syn wręczył mamie kartkę z poruszającym tekstem:

Minęło 13 075 dni, odkąd ostatni raz mnie widziałaś. Nie chciałem, żebyś czekała jeszcze jeden dzień dłużej - podaje portal abcnews.go.com.

Historia Stacey i Stephena to przykład na to, że miłość matki i dziecka nie zna czasu ani granic. Nawet po 35 latach rozłąki można odnowić relację, o której nigdy się nie zapomniało.

Zima w Polsce i na świecie. Sprawdź, ile wiesz o mrozie, śniegu i rekordach!
Pytanie 1 z 10
Kiedy rozpoczyna się astronomiczna zima w Polsce?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki