"OGRZEJ KAKTUSA panu Mietkowi"! Tysiące egzotycznych roślin ZAMARZNĄ? Poważne zagrożenie [WIDEO]

2021-01-04 12:30

Dla pana Mieczysława Burghardta z Ostrzyc na Kaszubach niezwykle ważną rolę w życiu odgrywają kaktusy. Pasjonuje się nimi od lat młodzieńczych. Miłością do wyjątkowych roślin pała już od około 50 lat. Kolekcja rozrosła się do 5 tysięcy kaktusów i aż tysiąca różnych gatunków! Większość z nich mężczyzna znalazł sam, głównie w Ameryce Południowej. Transportował je w postaci nasion, po czym okrywał szczególną opieką, by wyrosły i zaaklimatyzowały się w nowym domu w Polsce. Teraz rośliny są poważnie zagrożone!

Pan Mieczysław kocha kaktusy bardziej niż cokolwiek innego. Sam odkrył pięć nowych gatunków, które znajdują się obecnie w jego olbrzymiej kolekcji. Niestety, blisko 5 tysięcy kaktusów pana Mieczysława jest zagrożonych przez niskie temperatury. Zaczyna bowiem brakować funduszy na ogrzanie gigantycznego tunelu. - Moje kaktusy potrzebują ciepła. Staram się im zapewnić jak najlepsze warunki, głównie zimą. Niestety, nie jest to wcale takie proste. W tunelu, w każdym jego najmniejszym skrawku, musi być ta sama temperatura. Ogrzanie pochłania dużo pieniędzy. Ja jestem tylko zwykłym emerytem z 50-letnią pasją do kaktusów. Niektóre z nich są ze mną od początku tej przygody. Nie wyobrażam sobie, by zamarzły. Dlatego też postanowiłem zrobić zrzutkę. Może ktoś będzie chciał mi i moim kaktusom pomóc - opowiada ze smutkiem pan Mieczysław.

Kaktusy Pana Mieczysława potrzebują ciepła

Kaktusy są jak dzieci, które wymagają dużej uwagi i ciągłej opieki. Pan Mieczysław dogląda codziennie, czy jego rośliny niczego nie potrzebują i są w dobrej kondycji. Mężczyzna obawia się, że to może być ostatnia zima z ukochanymi kaktusami. Nie ukrywa, że próbuje znaleźć osobę bądź instytucję, która mogłaby zapewnić dogodną wystawę dla jego kaktusów. - Mam już swoje lata i nie tyle energii co kiedyś. Boję się, że na przyszły rok nie będę mógł zająć się moimi kaktusami. Szukam też kogoś, kto chciałby wziąć je pod swój dach. Nie chcę ich oddać zupełnie, dlatego też wszelkie rozmowy w tych kwestiach są bardzo trudne. Chciałbym dalej doglądać ich i opiekować się nimi. Są ze mną już tyle lat. Nie wyobrażam sobie, bym nie mógł dalej się nimi zajmować - wyznaje nam załamany pan Mietek.

Z kaktusami związane są również wspomnienia z podróży pana Mieczysława. Każdy wyjazd w dzikie tereny Ameryki Południowej i przemierzanie odległych krain w poszukiwaniu nowych okazów to wyczyn, na który stać tylko osoby prawdziwie pochłonięte swoją pasją. Dlatego też pan Mieczysław jest mocno zdeterminowany i nie poddaje się. Ma olbrzymią nadzieję, że uda mu się uchronić kaktusy przed mroźną zimą z pomocą ludzi dobrego serca.

Super Express zachęca do udziału w akcji pod hasłem "OGRZEJ KAKTUSA PANU MIETKOWI". Wystarczy odwiedzić stronę Pomagam.pl i wesprzeć emeryta z Kaszub w ratowaniu wyjątkowej kolekcji.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki