Okradała groby, nie oszczędziła nawet nagrobka dziecka. 39-latka zatrzymana przez policję
Ta sprawa szczególnie bulwersuje, bo dotyczy miejsca, które dla wielu osób jest święte. 39-letnia kobieta przez dłuższy czas okradała cmentarze. Zabierała z grobów wszystko, co miało jakąkolwiek wartość i nadawało się do dalszej sprzedaży. Jej łupem padały ozdobne drzewka, lampiony, sztuczne kwiaty oraz różne dekoracje sezonowe. Wśród nich były także świąteczne ozdoby, takie jak wielkanocne zające czy figurki. Kobieta działała na kilku cmentarzach i nie był to jednorazowy wybryk, tylko powtarzający się proceder. Najbardziej szokujące jest to, że nie miała żadnych oporów. Okradła nawet grób dziecka, zabierając dekoracje zostawione przez rodzinę. Dla bliskich to nie tylko straty materialne, ale przede wszystkim cios emocjonalny. Sprawa wyszła na jaw dzięki jednej z pokrzywdzonych osób. W jednej z ozdób został umieszczony lokalizator. To właśnie on doprowadził policjantów do podejrzanej.
Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty ograbienia miejsca spoczynku. Grozi jej do 8 lat więzienia
Funkcjonariusze z Posterunku Policji w Czarnej Dąbrówce przeszukali jej dom. Znaleźli tam dużą liczbę skradzionych przedmiotów. Były to między innymi lampiony ze szkła i metalu, sztuczne wiązanki, ozdobne rośliny oraz różnego rodzaju dekoracje. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty ograbienia miejsca spoczynku. To poważne przestępstwo, za które grozi nawet do 8 lat więzienia. Policja podkreśla, że takie czyny są szczególnie naganne. Cmentarz to miejsce pamięci i szacunku, a kradzież z grobów budzi duże emocje i sprzeciw społeczny. Teraz sprawą zajmie się sąd. To on zdecyduje o dalszym losie 39-latki.