Sześć stopni Celsjusza w środku dworca. Prezydentka Sopotu komentuje sytuację
Pracownicy korzystają z prywatnych grzejników, a podróżującym - przyda się sporo cierpliwości i kilka kubków herbaty. Tak we wtorek, 3 lutego wygląda sytuacja na sopockim dworcu, gdzie w środku budynku termometry pokazują... zaledwie sześć stopni Celsjusza.
- Trzeba tak rozłożyć sobie czas, żeby jak najmniej przebywać w tym zimnie i od razu wchodzić do pociągu – mówi jedna z podróżnych.
Sopocki dworzec odwiedziła reporterka Radia Eska - Dominika Bakura. Termometry wskazywały wówczas sześć stopni Celsjusza. Jak jednak zwracają uwagę podróżni – momentami było jeszcze chłodniej.
- Z tego, co mi powiedziano to w pewnym momencie były tu tylko cztery stopnie. Ja obsługuję klientów w kurtce, szaliku i czapce, a dodatkowo pod spodem mam trzy warstwy ubrania – mówi sprzedawczyni jednego ze sklepików na terenie dworca.
Jak wskazuje prezydent Sopotu, Magdalena Czarzyńska-Jachim, dworzec był wcześniej zabezpiecznony, jednak nastąpiła awaria.
- Uruchomiliśmy wczoraj kurtyny, żeby ogrzewały to pomieszczenie. Niestety nastąpiła awaria tych kurtyn. Obecnie pracujemy nad usunięciem tej usterki, więc mam nadzieję, że sytuacja chociaż troszeczkę się poprawi - mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydent Sopotu.
Awaria gdańskiej elektrociepłowni. Mieszkańcy Sopotu mogą wypożyczyć farelkę
Siarczysty mróz i brak ciepła dały się we znaki mieszkańcom Sopotu już w poniedziałek, 2 lutego. Przypomnijmy, że w wyniku awarii, do której doszło w gdańskiej elektrociepłowni mieszkańcy Sopotu i siedmiu dzielnic w Gdańsku borykają się z niskimi temperaturami w mieszkaniach. Z uwagi na krytyczną sytuację odwołano lekcje w szkołach. Zajęcia odbywają się jedynie w tych placówkach, które posiadają własne źródła energii cieplnej. W Sopocie jest to Szkoła Muzyczna oraz Młodzieżowy Dom Kultury.
Mieszkańcy, którzy z powodu awarii elektrociepłowni przebywają w niedogrzanych mieszkaniach, mogą bezpłatnie wypożyczyć grzejniki elektryczne z gdańskiego GPEC-u.
Źródło: Pasażerowie sopockiego dworca uciekają do pociągów. Na termometrze tylko 6 stopni! "Obsługuję klientów w kurtce" [GALERIA]- Wystarczy tam zadzwonić i taką potrzebę zgłosić. Wtedy muszą Państwo zaznaczyć, że chcą Państwo tę farelkę odebrać w Sopocie, a my pod koniec dnia pracy pojedziemy i te zamówione wcześniej urządzenia przywieziemy na dyżurkę Straży Miejskiej w budynku Urzędu Miasta Sopotu. Tam będzie można je odebrać – tłumaczy prezydent Sopotu, Magdalena Czarzyńska-Jachim w social mediach.