Piotr K. zabił 4-letnią córkę i ranił rodzinę. Nowe ustalenia po makabrycznej zbrodni w Ustce

2026-04-10 16:36

Tragedia w Ustce wstrząsnęła całą Polską. 44-letni były funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował nożem najbliższych podczas rodzinnej wizyty. Zginęła jego 4-letnia córka, a pozostali członkowie rodziny trafili do szpitala z ciężkimi obrażeniami. Nowe ustalenia śledczych rzucają światło na okoliczności zbrodni.

  • Do ataku doszło 26 stycznia wieczorem w mieszkaniu przy ul. Bałtyckiej w Ustce
  • Sprawcą był 44-letni Piotr K., major SOP z ponad 20-letnim stażem
  • Ofiarą śmiertelną jest 4-letnia córka mężczyzny
  • Ranni zostali: żona, syn oraz teściowie

Piotr K. podczas wizyty u rodziców żony zaatakował nożem swoją rodzinę. Jego 4-letnia córka Aniela zginęła na miejscu, a pozostali bliscy w ciężkim stanie trafili do szpitala. Nic nie zapowiadało tragedii – według ustaleń mężczyzna miał zaatakować bez wyraźnego powodu. 44-latek, major Służby Ochrony Państwa z ponad dwudziestoletnim stażem, po zdarzeniu został wyrzucony z formacji. Usłyszał zarzuty zabójstwa córki oraz usiłowania zabójstwa żony, syna i teściów. Grozi mu dożywocie

Do ataku doszło w poniedziałek 26 stycznia około godz. 21:30 w jednym z mieszkań przy ul. Bałtyckiej w Ustce, gdzie policjanci zostali wezwani do awantury domowej. Funkcjonariusze obezwładnili agresora, który ranił nożem pięcioro członków rodziny oraz siebie. Czteroletniej dziewczynki mimo długiej reanimacji nie udało się uratować. Śledczy ustalili, że sprawca użył około 70-centymetrowego noża przypominającego maczetę.

- To nie był zwykły krzyk. To był ryk. Jeden wielki krzyk o pomoc. Potem pisk dzieci - mówił "SE" sąsiad z naprzeciwka. I dodaje: Tego się nie da wyrzucić z głowy. - Kawał chłopa, ale zawsze grzeczny. Normalny. Pytał, jak się czuję. A dwa dni później zrobił coś takiego…

Jak ustalił „Fakt”, badania toksykologiczne nie wykazały obecności alkoholu ani środków psychoaktywnych w jego organizmie. – Przyszła opinia, z której wynika, że nie znaleziono ani alkoholu, ani żadnych środków psychoaktywnych – informuje prok. Paweł Wnuk z Prokuratury Okręgowej w Słupsku. Zgoda sądu na tymczasowe aresztowanie, wydana w lutym, wkrótce wygasa, dlatego śledczy zapowiadają złożenie wniosku o jego przedłużenie.

Ustka: Zaatakował rodzinę nożem, zginęła 4-letnia Aniela. Major SOP doprowadzony do prokuratury
Sonda
Czy sprawcy zabójstw powinni od razu trafiać za kraty na dożywocie?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki