Potężny huk na Pomorzu! Mieszkańcy przerażeni, wojsko ujawnia prawdę

2026-01-23 18:52

W czwartek (22 stycznia) mieszkańcy Pomorza przeżyli chwile grozy. Nad regionem rozległ się potężny huk, który wywołał falę obaw i wiele zgłoszeń do służb ratunkowych. Początkowo nikt nie wiedział, co jest przyczyną tajemniczego zdarzenia. Szybko okazało się, że za wszystkim stoi wojsko, a incydent ma związek z działaniami w rejonie Południowego Bałtyku.

Potężny huk na Pomorzu! Mieszkańcy przerażeni, wojsko ujawnia prawdę

i

Autor: Mike Mareen/ Shutterstock
Super Express Google News
  • Mieszkańcy Pomorza byli zaniepokojeni głośnymi hałasami spowodowanymi przez przelot wojskowych myśliwców.
  • Polskie myśliwce realizowały loty operacyjne w rejonie Południowego Bałtyku w odpowiedzi na aktywność rosyjskiego lotnictwa.
  • Dowództwo Operacyjne RSZ potwierdza, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Dowiedz się więcej o szczegółach operacji!

W czwartek (22 stycznia) przed południem lokalne media na Pomorzu podały, że w wyniku przelotu polskich wojskowych myśliwców z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku mieszkańcy Trójmiasta i okolic słyszeli potężne hałasy.

Informację potwierdził PAP st. kpt. Andrzej Piechowski z Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku, który podkreślił, że służby otrzymały wiele zgłoszeń od zaniepokojonych mieszkańców Trójmiasta i okolic.

Na numer alarmowy dzwonili mieszkańcy, informując o incydencie w niedalekiej okolicy, jednak nie byli w stanie określić, co dokładnie się wydarzyło – powiedział Piechowski.

Dodał, że strażacy weryfikując zgłoszenia nie stwierdzili potrzeby podjęcia działań ratowniczych. Zaznaczył, że żadne z zgłoszeń nie dotyczyło uszkodzenia mienia.

Do sprawy w rozmowie z PAP odniosła się zastępczyni rzecznika prasowego Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych mjr Ewa Złotnicka, która wyjaśniła, że w rejonie Południowego Bałtyku realizowane były loty operacyjne wojskowych statków powietrznych.

- Nie mogę podać konkretnych danych i szczegółów dotyczących tego, jaki to był typ statków powietrznych, ze względu na bezpieczeństwo wykonywanych operacji – podkreśliła.

Złotnicka dodała, że działania były prowadzone w ramach oddziaływania na loty maszyn wojskowych Federacji Rosyjskiej w rejonie Morza Bałtyckiego.

- To jest coś, co się nam niestety co jakiś czas zdarza, kiedy mamy lotnictwo rosyjskie operujące w pobliżu naszej, czy też NATO-wskiej przestrzeni powietrznej. Natomiast chciałabym zaznaczyć, że nie doszło do żadnego naruszenia naszej przestrzeni powietrznej – zapewniła mjr. Złotnicka.

CZYTAJ TEŻ: Gdzie Polakom żyłoby się najlepiej? AI postawiła na to państwo

Sonda
Czy uważasz, że istnieje ryzyko, że Rosja zaatakuje Polskę w przyszłości?
WOJNA BĘDZIE. OBY ZIMNA, NIE GORĄCA - MÓWI PROF. PIOTR GROCHMALSKI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki