Chciał zarobić na złocie i ropie, a stracił fortunę. 62-latek ze Słupska wziął nawet kredyt

2026-03-11 14:31

Obietnica szybkiego bogactwa uśpiła czujność 62-letniego mieszkańca powiatu słupskiego, który zaufał fałszywym doradcom finansowym w sieci. Mężczyzna przez kilka miesięcy przelewał oszustom gigantyczne kwoty, ratując się nawet bankową pożyczką. Zamiast ogromnych zysków z surowców, na jego koncie pozostała pustka i strata przekraczająca ćwierć miliona złotych.

Od lipca wpłacał pieniądze na cudze konto. Chciał zainwestować w ropę i złoto. Zamiast zyskać stracił

i

Autor: Pixabay.com

62-latek z powiatu słupskiego chciał zainwestować w ropę i złoto

Mężczyzna z powiatu słupskiego natrafił w sieci na wyjątkowo atrakcyjną ofertę pomnażania kapitału, która miała gwarantować bezpieczeństwo i pewny zysk. Od lipca minionego roku 62-latek regularnie zasilał rachunki bankowe przestępców, myśląc, że kupuje dochodowe aktywa w postaci ropy naftowej oraz złota. Niestety, rzekomi eksperci finansowi okazali się zwykłymi naciągaczami.

- Mieszkaniec powiatu słupskiego wypełnił formularz zgłoszeniowy i krótkim czasie odebrał telefon od osoby podającej się za brokera. Ten zapewnił 62-latka, że po założeniu konta na portalu inwestycyjnym i wpłacie pierwszej niewysokiej kwoty, zyski zaczną wpływać regularnie - zaznacza policja.

Fałszywi doradcy umiejętnie manipulowali swoją ofiarą, prezentując jej sfabrykowane raporty o wypracowanych zyskach, co motywowało do kolejnych wpłat. 62-latek pozbywał się swoich oszczędności od lipca aż do końca stycznia, a gdy fundusze ostatecznie stopniały, oszuści sprytnie zmienili taktykę i zaproponowali mu zakup wirtualnych walut. Rozmówcy przekonywali go przez telefon, że kryptowaluty to w tym momencie gwarancja błyskawicznego bogactwa.

- Z uwagi na fakt, że mężczyzna nie posiadał już własnych pieniędzy, ponieważ wszystko co miał zainwestował w surowce, został nakłoniony do zaciągnięcia wysokiego kredytu i przewalutowania go na euro - dodaje policja.

Ponad 250 tysięcy złotych trafiło na konta oszustów

W okresie od lipca do końca lutego pokrzywdzony wykonał dziesiątki przelewów na kilkanaście różnych rachunków bankowych, tracąc łącznie ponad 250 tysięcy złotych. Mieszkaniec powiatu słupskiego zorientował się w dramatycznej sytuacji dopiero wtedy, gdy żadne rzekomo zarobione środki nie wpłynęły z powrotem na jego własne konto.

Mundurowi stale apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas lokowania kapitału w sieci. Funkcjonariusze przypominają, że wszelkie oferty gwarantujące ogromne zyski bez żadnego ryzyka to niemal zawsze pułapka zastawiona przez bezwzględnych przestępców.

POWIEŚMY KRZYŻE W SĄDACH! - APELUJE RZYMKOWSKI
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki