Schował się przed policją w kanapie! 37-latek został złapany

2026-04-06 19:56

Policjanci z Gdańska zatrzymali 37-latka, który od miesięcy ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym za kradzież z włamaniem. Gdy funkcjonariusze przyszli do mieszkania w Starogardzie Gdańskim, próbował się ukryć w kanapie, a konkretnie w skrzyni na pościel. To jednak nie pomogło.

Zatrzymany w kanapie

i

Autor: Policja/ Materiały prasowe

Ukrywał się przed policją, schował się w skrzyni na pościel. 37-latek już w areszcie

Policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób w Gdańsku zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który był poszukiwany listem gończym. Sąd Rejonowy w Kartuzach wydał taki nakaz, bo mężczyzna miał odbyć karę czterech lat więzienia za kradzież z włamaniem. Zatrzymanie odbyło się w czwartek po godzinie 16. Funkcjonariusze trafili na trop mężczyzny i ustalili, że może on przebywać w jednym z mieszkań w Starogardzie Gdańskim. Kiedy policjanci zapukali do drzwi, otworzyła im partnerka poszukiwanego. Twierdziła, że mężczyzny nie ma w środku. Funkcjonariusze nie dali się jednak zwieść i postanowili sprawdzić mieszkanie. Jak się okazało, 37-latek rzeczywiście tam był. Gdy usłyszał rozmowę przy drzwiach, postanowił się ukryć. Schował się w kanapie, w skrzyni na pościel, licząc, że nikt go nie znajdzie i uniknie zatrzymania.

Mężczyzna od kilku miesięcy ukrywał się poza granicami kraju. Wrócił jednak do Polski

To jednak nie przyniosło efektu. Policjanci szybko go znaleźli i zatrzymali. Cała próba ukrycia się zakończyła się po kilku minutach. Zatrzymany trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych w Starogardzie Gdańskim. Stamtąd zostanie przewieziony do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę czterech lat więzienia. Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna od kilku miesięcy ukrywał się poza granicami kraju. Wrócił jednak do Polski, co pozwoliło funkcjonariuszom na jego zatrzymanie. Policja podkreśla, że to kolejna skuteczna akcja policjantów z Gdańska. Funkcjonariusze zajmują się tropieniem osób, które próbują uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny. Sprawa pokazuje, że ukrywanie się nie daje trwałego efektu. Nawet jeśli ktoś przez jakiś czas unika kary, prędzej czy później trafia w ręce policji. W tym przypadku wystarczyło jedno ustalenie i szybka reakcja funkcjonariuszy. 37-latek najbliższe lata spędzi w więzieniu. 

Sonda
Czy byłeś/aś kiedyś w sytuacji, w której musiałeś/aś wezwać policję?
Kraje mniejsze od Trójmiasta. Sprawdź swoją wiedzę na ich temat!
Pytanie 1 z 10
Stolicą Liechtensteinu jest:
Ukrył zwłoki w kanapie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki