Do zranienia kobiety doszło 28 sierpnia tuż przed północą na ul. Subisława w Gdańsku. Mieszkanka Kłodzka, podczas spaceru poczuła nagły, silny ból w prawej skroni. Została przetransportowana do szpitala, gdzie w trakcie zabiegu operacyjnego z jej skroni usunięto śrut.
Sprawą zajęli się kryminalni z Gdańska, którzy po analizie monitoringu oraz przesłuchaniu świadków ustalili tożsamość podejrzanego i zatrzymali go w ubiegły piątek.
W mieszkaniu 62-letniego obywatela Polski policjanci ujawnili pięć pistoletów, trzy rewolwery, karabinek z lunetą, dwa łuki, kilkadziesiąt strzał, kołczany i plastikowe fiolki z prochem.
Zabezpieczony sprzęt oceni teraz biegły sądowy z zakresu balistyki. Ekspertyza ma wykazać, z której konkretnie broni wystrzelono śrut oraz czy zabezpieczone przedmioty spełniają kryteria wiatrówek, na których posiadanie nie jest wymagane pozwolenie.
W niedzielę podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa, gdzie usłyszał zarzuty spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu, narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku oraz zniszczenia mienia.
Czytaj też: Michał S. wrócił na miejsce zbrodni po 15 latach. Tam zabił 13-letnię Izę Strzałkowską. Wiemy, co powiedział
Śledczy ustalili dodatkowo, że mężczyzna wcześniej ostrzelał totem informacyjny, powodując straty oszacowane przez pokrzywdzonego na 2,5 tys. zł. Wobec gdańszczanina zastosowano dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Za najcięższe z zarzucanych mu przestępstw grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.