Szok na wizji! Reporter nagrywał relację, gdy za jego plecami doszło do wypadku

2026-09-26 22:45

Do niewiarygodnego zdarzenia doszło w Kościerzynie. Reporter TVP Info relacjonował tragiczną sprawę, gdy kamera przypadkowo zarejestrowała potrącenie 14-latki na hulajnodze. Wszystko działo się na żywo.

Radiowóz na sygnale. Na wstawce reporter TVP Info, a za nim moment wypadku 14-latki. O zdarzeniu przeczytasz na SE.
Autor: screen TVP INFO/pixabay.com

Dramatyczny wypadek nagrany na żywo

W sobotnie popołudnie w Kościerzynie doszło do mrożącego krew w żyłach zdarzenia. Ekipa telewizyjna TVP Info, z reporterem Miłoszem Sieliwończykiem, przygotowywała materiał dotyczący innej tragedii, która wydarzyła się w mieście kilka godzin wcześniej. Nikt nie spodziewał się, że za chwilę staną się świadkami kolejnego dramatu. W trakcie nagrywania relacji, za plecami dziennikarza, samochód osobowy skręcający w boczną uliczkę z impetem uderzył w 14-letnią dziewczynkę jadącą na hulajnodze. Uderzenie było tak silne, że nastolatka została podrzucona na maskę, uderzyła w przednią szybę, a następnie przetoczyła się po dachu pojazdu i upadła na jezdnię.

Szokująca relacja reportera TVP Info

Dziennikarz i operator kamery byli pierwszymi osobami na miejscu zdarzenia. To, co zobaczyli, było wstrząsające. Sam reporter opowiedział o wszystkim na antenie TVP Info.

- W pewnym momencie usłyszałem huk za plecami i krzyk operatora: o Jezu! Kiedy się odwróciłem, zobaczyłem odjeżdżający samochód z wybitą przednią szybą i leżące dziecko

- przekazał reporter TVP Info, Miłosz Sieliwończyk.

Reakcja dziennikarza była natychmiastowa. Widząc, że kierowca nie zatrzymał się, by udzielić pomocy, krzyknął do swojego kolegi: „graj!”. Dzięki tej decyzji udało się nagrać numery rejestracyjne pojazdu, co było kluczowe dla późniejszych działań policji.

14-latka potrącona na hulajnodze

Ekipa telewizyjna natychmiast podbiegła do poszkodowanej dziewczynki i wezwała służby. Jak relacjonował reporter, na hulajnodze były plamy krwi, a dziewczynka nie była w stanie ustać na nogach. 14-latka poprosiła o zawiadomienie jej mamy, która po kilku minutach przyjechała na rowerze. Zespół ratownictwa medycznego podjął decyzję o zabraniu nastolatki do szpitala na szczegółowe badania. Co zaskakujące, po kilku minutach na miejsce zdarzenia wrócił kierowca, który potrącił dziewczynkę. 

- Chyba też był w szoku, bo wysiadł z samochodu i zapytał, czy coś stało

- dodaje Sieliwończyk w relacji TVP Info. 

Tragiczny powód obecności telewizji w Kościerzynie

Obecność ekipy TVP Info w Kościerzynie nie była przypadkowa. Dziennikarze przygotowywali materiał o tragicznym wypadku, do którego doszło tego samego dnia około południa przy ulicy Kartuskiej. W garażu samochód przygniótł 3,5-letniego chłopca. Mimo natychmiastowej reakcji rodziny, która wydobyła dziecko spod pojazdu, i reanimacji podjętej przez strażaków, życia chłopca nie udało się uratować. Okoliczności obu tych dramatycznych zdarzeń bada teraz policja. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI