Szokujące sceny na Pomorzu! Porzucił żonę i 5-letnią córeczkę w rozbitym aucie. Po wszystkim uciekł [GALERIA]

2026-03-03 14:17

Policyjny pościg na Pomorzu jak z filmu akcji! 26-latek ze Słupska, uciekając przed patrolem drogówki, najpierw rozbił samochód wjeżdżając w skarpę i ogrodzenie. Po wszystkim porzucił w aucie żonę i 5-letnią córkę i uciekł. Kilka godzin później został zatrzymany przez kryminalnych. Teraz odpowie za ucieczkę przed policją, narażenie rodziny na niebezpieczeństwo i jazdę bez uprawnień.

Uciekał przed policją i rozbił auto. W środku zostawił rodzinę

W piątek, 27 lutego w godzinach porannych słupska drogówka próbowała zatrzymać do kontroli kierowcę volkswagena. Gdy funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, 26-latek zamiast zjechać na pobocze, dodał gazu i zaczął uciekać.

Skręcił z głównej trasy i próbował zgubić patrol, jadąc leśnymi i gruntowymi drogami. Policjanci na moment stracili go z oczu. Chwilę później natrafili na rozbite auto wbite w skarpę i ogrodzenie. W środku były jego żona i 5-letnia córka. Dziecko przewożone było bez fotelika. Sam kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, narażając bliskich na niebezpieczeństwo.

- Funkcjonariusze sprawdzili czy pasażerki Volkswagena nie wymagają pomocy medycznej, sporządzili dokumentację procesową z tego zdarzenia i zabezpieczyli samochód na policyjnym parkingu. Jednocześnie w sprawę zaangażowali się kryminalni z Komisariatu Policji II w Słupsku, którzy zaczęli ustalać gdzie oddalił się poszukiwany przez nich 26-latek - informują słupscy funkcjonariusze.

Uciekinier w rękach policji. Usłyszał poważne zarzuty

Po kilku godzinach poszukiwań funkcjonariusze namierzyli 26-latka w jednym z domów na terenie gminy Redzikowo i zatrzymali go. Mężczyzna trafił do komisariatu, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności.

- 26-latek usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz narażenia innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia poprzez rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Prokurator zastosował wobec niego dozór i zakaz opuszczania kraju - dodają funkcjonariusze.

Mężczyzna odpowie także za wykroczenia, w tym przewożenie dziecka bez fotelika i spowodowanie kolizji. Łącznie został ukarany mandatami na 5300 zł.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
M jak miłość. Zaskakujące oświadczyny u Zduńskich! Matka Kingi wyjdzie za mąż?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki