Terror w Gdańsku! Pacjent z nożem zdemolował szpital. To przez COVID-19?!

2021-11-05 22:26

Z Gdańska płyną szokujące informacje. Jeden z pacjentów szpitala covidowego przy ul. Smoluchowskiego zaatakował personel i zdemolował oddział. Interweniujący na miejscu policjanci wciąż pilnują agresora. Władze spółki, do której należy szpital komentują: "Pacjent covidowy, który trafia do szpitala i wymaga tlenoterapii, może być w różnym stanie psychofizycznym".

Do opisywanej sytuacji doszło w czwartek 4 listopada. RMF FM nieoficjalnie ustalił szczegóły zajścia. Wiadomo, że przed 18.00 policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku musieli interweniować w szpitalu przy ul. Smoluchowskiego (szpital covidowy). Zgłoszenie spłynęło od personelu placówki, lekarze musieli zamknąć się w jednym z pokoi, bo ich pacjent nagle chwycił za nóż! Niepotwierdzone informacje RMF FM wskazują, że 38-latek przebywał na oddziale od kilku dni, a nóż wziął ze szpitalnej kuchni.

Zobacz też: Wałbrzych: Policjanci nie mają kwarantanny?! "Kazano nam przyjść do pracy"

Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce musieli założyć specjalne kombinezony. Po przebraniu weszli na oddział zakaźny i obezwładnili agresora. Szpital nie komentuje przebiegu całego zajścia, ale Małgorzata Pisarewicz, rzecznik Szpitali Pomorskich (spółki, której częścią jest szpital z Gdańska) tłumaczy, że pacjenci wymagający tlenoterapii mogą być w różnym stanie psychofizycznym.  "Niektóre osoby są bardzo ospałe, ktoś inny może zareagować nadmiernym pobudzeniem. Niewykluczone, że mogło to mieć wpływ na całą sytuację" - czytamy. - Trudno wyrokować - dodaje rzeczniczka.

Prof. Simon odpowiada na pytania dotyczące koronawirusa

Policjanci wciąż znajdują się na oddziale. Pilnują pacjenta, choć formalnie nie został zatrzymany.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE