Pijany 22-latek dachował na Pomorzu. Auto wielokrotnie koziołkowało
Niebezpieczne zdarzenie na Pomorzu. W niedzielny poranek, 17 maja, w Kleszczyńcu w powiecie bytowskim 22-letni kierowca stracił kontrolę nad autem, które kilkukrotnie dachowało. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi. Samochód osobowy nagle wypadł z toru jazdy i zaczął koziołkować.
- Badanie trzeźwości kierowcy wykazało, że miał on ponad promil alkoholu w organizmie. Zarówno on jak i jego 19-letnia pasażerka zostali przewiezieni do szpitala - informują policjanci z Bytowa w komunikacie.
Policja ostrzega kierowców. „To ogromne zagrożenie”
Na miejscu wypadku pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli teren zdarzenia i rozpoczęli wyjaśnianie dokładnych okoliczności wypadku. Funkcjonariusze przypominają, że prowadzenie samochodu po alkoholu może doprowadzić do tragedii.
- Kierowanie po alkoholu to ryzyko wypadku i ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu, a każdy pijany kierowca musi liczyć się z surową odpowiedzialnością karną - dodają mundurowi.