Uratowała klientkę przed utratą dużej sumy! Pani Martyna z Poczty Polskiej wykazała się czujnością

Oszuści podszyli się pod syna starszej kobiety. Pokrzywdzona otrzymywała SMS-y z prośbami o pilne przekazanie pieniędzy. W ten sposób mogła stracić nawet 11 tysięcy złotych. Przed kolejnymi stratami uchroniła ją czujność pracownicy Poczty Polskiej z Gdańska, pani Martyny. „Gdyby nie czujność naszej pracowniczki, ta kwota mogłaby być znacznie wyższa” – relacjonuje Poczta Polska w social mediach. Szczegóły poniżej.

Drewniana pieczątka na stosie kopert. Na miniaturze obok Pani Martyna z Poczty Polskiej. Historię opisuje portal SE.
Autor: Poczta Polska, Facebook/screen/ Pixabay.com

Seniorka przyszła na pocztę przelać pieniądze. Pracownica zauważyła coś niepokojącego

Wszystko wydarzyło się w placówce pocztowej Gdańsk 16. Starsza kobieta przyszła tam, aby dokonać kolejnej wpłaty. Była przekonana, że w ten sposób pomaga swojemu synowi. Otrzymywała bowiem wiadomości SMS z prośbami o pilne przesłanie pieniędzy. Postępując zgodnie z instrukcjami, regularnie przekazywała kolejne kwoty. Podczas drugiej wizyty zachowanie seniorki wzbudziło podejrzenia pani Martyny, jednej z pracownic poczty. Po kolejnej rozmowie telefonicznej klientka była wyraźnie zdenerwowana.

- Zamiast ograniczyć się do wykonania następnej transakcji, Pani Martyna zainteresowała się tym, co się dzieje, i zadała proste pytanie: „Czy wszystko jest w porządku?” – relacjonuje Poczta Polska w mediach społecznościowych.

Jedno pytanie ujawniło oszustwo. Udało się zapobiec kolejnym stratom

Klientka opowiedziała pani Martynie o otrzymywanych SMS-ach i kolejnych żądaniach przekazania pieniędzy. W trakcie rozmowy okazało się, że wiadomości wcale nie wysyłał jej syn. Za wszystkim stali oszuści, którzy próbowali wyłudzić od kobiety oszczędności. Pracownica poczty natychmiast powiadomiła swoich przełożonych. Sprawa została zgłoszona na policję.

Dzięki podjętym działaniom udało się zapobiec kolejnym wpłatom. Niestety, wcześniej przekazanych pieniędzy nie można już było odzyskać poprzez anulowanie transakcji.

- Dziękujemy Pani Martynie za postawę, z której możemy być dumni. Bądźmy czujni. Jeśli jakaś prośba o pieniądze budzi choć cień wątpliwości, warto ją wcześniej zweryfikować – podają przedstawiciele Poczty Polskiej.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Teoria Krzysztof Rutkowskiego ws. afery Michała Kołodziejczaka / RAPORT / 2026 10 15

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI