Grają w karty, tenisa, ćwiczą na boisku, spotykają się na papierosa, kupują jedzenie w kantynie. W celi mają telewizor i radio (prywatne). Życie więźnia w Zakładzie Karnym na gdańskiej Przeróbce wygląda... no właśnie, jak wygląda?
Niektórzy w więzieniu nie robią zupełnie nic, inni (ale jest ich niewielu) grypsują i robią sobie tatuaże, jednak sporo osadzonych uczy się i pracuje poza zakładem karnym. - Czas wtedy szybciej biegnie - mówią.
i
Więźniowie sprzątają w szpitalu na Srebrzysku, remontują budynki Straży Granicznej, lista jest tutaj naprawdę długa. - W okręgu gdańskim współpracujemy z setką instytucji, które są gotowe przyjąć naszych więźniów do pracy - mówią pracownicy Zakładu Karnego na Przeróbce, z którymi rozmawiała Ola Szocik, reporterka Radia ESKA.
i
Nasza dziennikarka weszła do więzienia (zaczęło się od rewizji), w asyście strażników zwiedziła cele, łaźnie, przeszła się po spacerniaku. Rozmawiała ze strażnikami, pracownikami więzienia i samymi więźniami. Czego się dowiedziała? Co mówili więźniowie? Jak wygląda typowy dzień strażnika?
i
Posłuchajcie reportażu Oli Szocik z Zakładu Karnego na Przeróbce!