Parafia apeluje o wsparcie dla Dominika
Parafia św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Radomiu opublikowała wzruszający wpis w mediach społecznościowych, w którym zaapelowała do wiernych o wsparcie dla młodego bohatera.
− Drodzy Parafianie, Kochani Przyjaciele naszej Wspólnoty. W sobotę wydarzyło się coś, co w jednej chwili zmieniło życie młodego człowieka i jego rodziny. Dominik Hołuj, 17-latek z Gminy Stromiec, uległ poważnemu wypadkowi kolejowemu na stacji w Woli Bierwieckiej w Gminie Jedlińsk − czytamy we wpisie.
Jak podkreślają duchowni, Dominik nie przeszedł obojętnie obok potrzebującej pomocy osoby.
− Zatrzymał się, by pomóc. Dziś Dominik przebywa w szpitalu. Trwa walka o jego zdrowie. Lekarze apelują o pilne oddawanie krwi. Rodzice Dominika proszą o modlitwę. Nie możemy pozostać obojętni − dodają.
Parafia zaapelowała do wszystkich, którzy mogą oddać krew, by to uczynili. − Ten prosty gest może stać się bezcennym darem życia. Jeśli możesz, podziel się tym, co masz najcenniejsze. Prosimy także o modlitwę. W najbliższą środę zapraszamy do naszego kościoła na nabożeństwo do św. Józefa, podczas, którego będzie się modlić także w intencji Dominika. Stańmy razem przed Bogiem. Otoczmy go naszą modlitwą, wiarą i nadzieją. Dziś Dominik potrzebuje nas. Odpowiedzmy sercem – tak, jak on odpowiedział sercem, gdy ktoś potrzebował pomocy − napisano.
Jak doszło do wypadku na stacji Wola Bierwiecka?
Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę (14 lutego) około godziny 11:40 podczas postoju pociągu relacji Radom Główny − Warszawa Gdańska. Jak informował wcześniej „Super Express”, 17-latek pomagał kobiecie z wózkiem opuścić skład Kolei Mazowieckich. W chwili, gdy próbował wrócić do wagonu, drzwi miały przytrzasnąć mu rękę. Chłopak pozostał na peronie, a ruszający pociąg doprowadził do tragicznego wypadku. Świadkowie natychmiast podjęli próbę zatrzymania składu. Niestety, mimo szybkiej reakcji, nastolatek doznał bardzo poważnych obrażeń i w ciężkim stanie trafił do szpitala.
− Na miejsce zadysponowano jeden zastęp Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych. W działaniach wzięło udział łącznie 17 strażaków. Osoba poszkodowana, która leżała na torowisku, została objęta opieką przez ratowników medycznych. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, pomocy ratownikom medycznym oraz ewakuacji około 70 osób z pociągu, który uczestniczył w zdarzeniu. Działania trwały łącznie niecałe dwie i pół godziny. Na miejscu obecne były również dwa radiowozy policji − powiedział „Super Expressowi” Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, kpt. Adrian Skrzek.
Apel o krew i wsparcie dla Dominika
Jak informują bliscy, Dominik przeszedł wielogodzinną operację i przebywa w śpiączce farmakologicznej, a jego stan określany jest jako bardzo ciężki.
Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że chłopak stracił obie kończyny dolne oraz rękę. Nadal przebywa na OIOM-ie.