17-letni Dominik wciągnięty pod pociąg. Są nowe informacje o jego stanie

2026-03-06 10:23

W połowie lutego na stacji Wola Bierwiecka rozegrał się prawdziwy dramat. 17-letni Dominik próbował pomóc kobiecie wysiadającej z wózkiem z pociągu, jednak zatrzaskujące się drzwi uwięziły go, a ruszający skład wciągnął nastolatka pod koła. Ciężko ranny chłopak natychmiast trafił do specjalistycznej placówki medycznej, gdzie lekarze nieprzerwanie walczą o jego uratowanie. Na początku marca do mediów trafiły najnowsze doniesienia dotyczące aktualnego stanu zdrowia poszkodowanego licealisty.

17-letni Dominik pomagał kobiecie na stacji, wpadł pod pociąg. Nieoficjalnie: stracił nogi i rękę

i

Autor: OSP Jedlińsk/Facebook/ Facebook

Wypadek na stacji Wola Bierwiecka. 17-letni Dominik pod kołami pociągu

Sceny grozy rozegrały się 14 lutego na trasie łączącej Radom Główny z Warszawą Gdańską. Świadkowie przekazali, że licealista bez wahania zaoferował pomoc pasażerce, która miała problem z wyprowadzeniem wózka na peron. Niespodziewanie drzwi pociągu zamknęły się, przytrzaskując ramię nastolatka. Maszyna gwałtownie ruszyła, a chłopak wpadł pod koła. Nastolatka w trybie pilnym przewieziono do placówki medycznej.

Przebieg akcji ratunkowej zrelacjonował w rozmowie z "Super Expressem" kpt. Adrian Skrzek, pełniący funkcję oficera prasowego Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu.

- Na miejsce zadysponowano jeden zastęp Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych. W działaniach wzięło udział łącznie 17 strażaków. Osoba poszkodowana, która leżała na torowisku, została objęta opieką przez ratowników medycznych. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, pomocy ratownikom medycznym oraz ewakuacji około 70 osób z pociągu, który uczestniczył w zdarzeniu. Działania trwały łącznie niecałe dwie i pół godziny. Na miejscu obecne były również dwa radiowozy policji - przekazał.

Tragedia nastolatka błyskawicznie zmobilizowała okolicznych mieszkańców. W internecie masowo udostępniano apele o krew dla rannego siedemnastolatka. Do szlachetnej zbiórki przyłączyły się przeróżne środowiska, od młodzieży po lokalnych duchownych. Wsparcie okazali m.in. strażacy z OSP Dobieszyn, rówieśnicy poszkodowanego z I LO im. Mikołaja Kopernika w Radomiu oraz księża posługujący w parafii św. Józefa Oblubieńca NMP.

Stan zdrowia 17-letniego Dominika. Ojciec nastolatka zabrał głos

Dominik wciąż przebywa w jednym z warszawskich szpitali. Jak przekazał reporter "Faktu", nastolatek jest podłączony do aparatury podtrzymującej życie, choć zauważono minimalną poprawę. Przy szpitalnym łóżku nieustannie czuwają pełni nadziei rodzice.

- Może coś troszkę się poprawiło, ale cały czas walczymy o jego życie - powiedział w rozmowie z dziennikarzem wspomnianej redakcji ojciec chłopaka.

Strażnicy miejscy pomogli zaatakowanej kobiecie w Warszawie - zobacz zdjęcia:

Tak doszło do tragicznego wypadku w Warszawie. 6-letni chłopiec zginął na placu Szembeka
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki