- Osiemnastolatek jest podejrzany o doprowadzenie do tragicznego w skutkach wypadku drogowego w okolicach Płocka.
- Zdarzenie pochłonęło życie dwóch młodych dziewcząt, a kolejna poszkodowana osoba walczy o powrót do zdrowia.
- Kierowca może spędzić za kratkami nawet osiem lat.
Dwie ofiary śmiertelne w tragicznym wypadku w Mąkolinie. Kierowca usłyszał zarzuty
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem w miejscowości Mąkolin. Jak dowiedziało się Radio Eska, 18-letni kierujący BMW stawił się w płockiej Prokuraturze Okręgowej, gdzie usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.
Polecany artykuł:
"18-letni kierowca usłyszał w Prokuraturze Okręgowej w Płocku zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym z art. 177 §2 Kodeksu karnego. Został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i złożył krótkie wyjaśnienia" –
przekazał prokurator Bartosz Maliszewski.
Sekcja zwłok 14-latki i nowe informacje ze szpitala
W środę odbyła się sekcja zwłok czternastoletniej dziewczyny, która poniosła śmierć w chwili zdarzenia.
"Biegły wstępnie określił przyczynę śmierci jako rozległe obrażenia głowy, typowe dla wypadków komunikacyjnych"
wskazał śledczy. To jednak nie koniec tragicznych wieści.
"Dosłownie kilkadziesiąt minut temu otrzymaliśmy wiadomość z jednego z warszawskich szpitali, że druga z poszkodowanych dziewczyn zmarła. Oznacza to, że w wyniku tego wypadku są już dwie ofiary śmiertelne. Trzecia osoba nadal przebywa w szpitalu"
uzupełnił prokurator.
Przesłuchanie 17-letniego pasażera. Co grozi kierowcy BMW?
Śledczy przeprowadzili również rozmowę z 17-letnim pasażerem rozbitego auta, który w wyniku wypadku doznał lżejszych obrażeń i opuścił już szpital.
"Złożył bardzo obszerne zeznania, po czym został zwolniony do domu"
informuje Eskę przedstawiciel prokuratury. Młodemu kierowcy grozi od pół roku do 8 lat więzienia. Jak zaznaczają prowadzący sprawę, w momencie tragedii osiemnastolatek nie znajdował się pod wpływem alkoholu.
"Badanie wykazało brak alkoholu w organizmie. Pobrano także krew do dalszych badań toksykologicznych. Na obecnym etapie, na podstawie dostępnej dokumentacji medycznej, nie ma przesłanek wskazujących na obecność innych substancji psychoaktywnych"
- podsumowała prokuratura.