- Kryminalni zajmujący się poszukiwaniami na bieżąco weryfikują pozyskiwane informacje i monitorują możliwości zatrzymania osób, za którymi zostały wydane nakazy doprowadzeń czy listy gończe. Ich skuteczność często zależna jest od szybkości reakcji i możliwości natychmiastowego działania - podkreśliła podinsp. Joanna Węgrzyniak.
Zatrzymanie 39-latka poszukiwanego listem gończym na lotnisku
Prawdziwość tych słów potwierdza niedawna akcja przeprowadzona przez stołecznych policjantów. Funkcjonariusze w ostatniej chwili dowiedzieli się, że ścigany listem gończym 39-latek zamierza opuścić kraj i wylecieć do Holandii. Mężczyzna miał już wykupiony bilet, a cała podróż była zaplanowana, aby uchronić go przed pobytem w zakładzie karnym.
- Kryminalni błyskawicznie się zorganizowali i przystąpili do działania. Na lotnisku, na hali odlotów podjęli stosowną obserwację. Nie potrzebowali wiele czasu, by w tłumie zlokalizować interesującego ich 39-latka - podkreśliła funkcjonariuszka.
Podróż mężczyzny zakończyła się w rejonie bramki lotniskowej, gdzie doszło do jego zatrzymania. Zamiast lecieć do Holandii, został odwieziony do więzienia po sporządzeniu niezbędnej dokumentacji. Spędzi tam najbliższy rok, odbywając karę za oszustwo.
Czytaj również: Aladyn z Konstancina. Mężczyzna ukrył się przed policjantami na strychu zawinięty w dywan
Po kradzieży kościelnej skarbony schował się pod folią na truskawki - zobacz zdjęcia: