6-letni Tomek zginął na Grochowskiej. Znamy wyniki badań

Skrzyżowanie ulic Grochowskiej i Zamienieckiej na warszawskiej Pradze już zawsze będzie kojarzyło się ze śmiercią dziecka. To tam, 19 stycznia, zginął 6-letni Tomek. Chłopiec wraz z mamą i innymi przechodniami czekał przy przejściu dla pieszych na zielone światło. Nagle wjechało w nich dachujące auto. Są już wyniki sekcji zwłok malca.

Super Express Google News
  • Na warszawskiej Pradze 6-letni Tomek zginął, gdy dachujące auto wjechało w grupę pieszych.
  • Znamy wstępne wyniki sekcji zwłok chłopca, które wskazują na rozległe obrażenia jako przyczynę śmierci.
  • Dowiedz się, co dalej z tragicznym wypadkiem na Grochowskiej.

Warszawa, Praga-Południe. Auto wjechało w grupę pieszych. Nie żyje 6-letni Tomek

W poniedziałek, 19 stycznia, na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej na warszawskiej Pradze rozegrał się dramat, który wstrząsnął nie tylko Warszawą, ale całą Polską. Zginął zaledwie 6-letni chłopiec.

Malec uczęszczał do jednego z okolicznych przedszkoli. Przy przejściu dla pieszych czekał z mamą na zielone światło. Nagle w pieszych wjechało auto.

„Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca Fordem 28-latka, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską Toyocie. Doszło do zderzenia obu pojazdów, w wyniku którego Toyota została wytrącona ze swojego pasa ruchu i uderzyła w grupę osób oczekujących przed przejściem dla pieszych. Poszkodowane zostały 4 osoby, w tym 6-letnie dziecko” - relacjonowała wówczas stołeczna policja. Niestety, życia chłopca nie udało się uratować. W miejscu jego tragicznej śmierci mieszkańcy Warszawy ustawili znicze.

Tak doszło do tragicznego wypadku w Warszawie. 6-letni chłopiec zginął na placu Szembeka

Są wyniki sekcji zwłok 6-latka

W piątek, 30 stycznia, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Karolina Staros poinformowała o zakończeniu sekcji zwłok 6-latka. - Jej wstępne wyniki wskazują na rozległe obrażenia, które przyczyniły się do śmierci. Pełna opinia biegłych będzie gotowa za kilka tygodni - powiedziała „Super Expressowi” prok. Staros.

Ta wiadomość oznacza, że rodzina chłopczyka będzie mogła odebrać jego ciało i w należyty sposób pożegnać.

Sonda
Czy Twoim zdaniem ulice Warszawy są bezpieczne?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki