Afrykańskie kleszcze giganty atakują w Polsce! Przenoszą egzotyczne bakterie

2026-03-28 15:16

O zgrozo! Jak gdyby mało było rodzimych kleszczy, które nierzadko przenoszą boreliozę, teraz pojawiły się jeszcze one - kleszcze afrykańskie. I one też mają swoją specjalność. Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego potwierdzili, że wszystkie przebadane osobniki zawierały groźne bakterie, wcześniej niespotykane w naszym kraju. Badacze apelują o ostrożność i proszą o pomoc w zbieraniu danych.

Kleszcz złapany pęsetą

i

Autor: makamuki0/ Pixabay.com Kleszcz złapany pęsetą

Egzotyczne kleszcze już w Polsce. Naukowcy wykryli groźne bakterie

Afrykańskie kleszcze z rodzaju Hyalomma nie są już rzadkością w Polsce. I niestety przenoszą choroby. Jak informują naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego, wszystkie cztery okazy, które trafiły do badań, zawierały patogenne bakterie. Chodzi o riketsje R. aeschlimannii, które mogą wywoływać u ludzi choroby z grupy tzw. gorączek plamistych. Objawy zakażenia to przede wszystkim wysoka gorączka, silne osłabienie, bóle mięśni i charakterystyczna zmiana skórna w miejscu ukłucia. Co ważne, bakteria ta wcześniej nie była notowana w Polsce. Badania są częścią akcji „narodowe kleszczobranie”, która trwa od 2024 roku. Naukowcy proszą Polaków, by po spacerach dokładnie sprawdzali siebie i swoje zwierzęta. Zebrane kleszcze można wysłać do laboratorium w Warszawie. Dzięki temu powstaje mapa ich występowania. Do tej pory zgłoszono ponad 400 przypadków różnych kleszczy. Największe zainteresowanie budzą właśnie Hyalomma. Choć oficjalnie zbadano tylko cztery sztuki, zgłoszeń jest więcej. Kleszcze te były znajdowane m.in. na Śląsku i w Wielkopolsce.

Po napiciu się krwi nowe kleszcze mogą mieć nawet 2 centymetry długości. Potrafią też śledzić ofiarę przez kilkaset metrów

To nie są zwykłe kleszcze. Są duże – po napiciu się krwi mogą mieć nawet 2 centymetry długości. Potrafią też śledzić ofiarę przez kilkaset metrów. Najczęściej atakują zwierzęta, ale są groźne także dla ludzi. Na w badanych osobnikach nie wykryto wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej, który jest szczególnie niebezpieczny. Nie oznacza to jednak, że problem można lekceważyć. Ciepła i sucha wiosna sprzyja tym kleszczom. Trafiają do Europy razem z ptakami migrującymi z Afryki. To oznacza, że w najbliższych miesiącach może ich być więcej. Eksperci radzą, by po każdym spacerze dokładnie oglądać ciało i sierść zwierząt. Jeśli ktoś znajdzie nietypowo dużego kleszcza, powinien zrobić zdjęcie i zgłosić to naukowcom. Najlepiej jednak wysłać samego pasożyta do badań. Kleszcza należy usuwać ostrożnie, bez szarpania. Najlepiej użyć pęsety lub specjalnych narzędzi. Potem trzeba go zamrozić i zapakować wraz z informacją, gdzie i kiedy został znaleziony. Im więcej danych zbiorą naukowcy, tym lepiej będzie można ocenić zagrożenie. 

Sonda
Złapałaś kiedyś kleszcza?
Quiz wiedzy o kleszczach i przenoszonych przez nie chorobach
Pytanie 1 z 13
Dlaczego w celu ochrony przed kleszczami poleca się zakładać jasne ubrania?
Kleszcze. Sprawdź, jak je przechytrzyć

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki