Uderzył żonę stołkiem w głowę
Wszystko wydarzyło się w niedzielę, 30 sierpnia. Wieczorem policjanci z Małkini Górnej dostali zgłoszenie o awanturze w jednym z domów na terenie powiatu ostrowskiego. Na miejscu zastali kompletnie pijanego 55-latka.
Nietrzeźwy 55-latek (ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie) wszczął awanturę domową, podczas której wyzywał żonę słowami wulgarnymi oraz uderzył stołkiem w głowę – przekazała asp. Marzena Laczkowska z KPP w Ostrowi Mazowieckiej.
Stołkiem uderzył ją także w rękę. Kobieta potrzebowała pomocy ratowników medycznych, a jej mąż został zatrzymany i trafił do ostrowskiej komendy.
Dopiero wtedy zaczęło wychodzić na jaw, co od lat miało dziać się w tym domu.
Matka i córka przez ponad cztery lata miały przeżywać piekło. Koszmar zaczął się w 2022 roku. 55-latek nadużywał alkoholu, a po pijaku miał stawać się katem własnej rodziny. Wyzywał kobiety, wyrzucał je z domu i stosował wobec nich przemoc.
Lista tego, co miał robić swojej żonie i córce, jest długa.
Wyganiał z domu, zabraniał korzystania z kuchni, szarpał za włosy i ubranie, popychał – przekazała prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Żona 55-latka jest osobą nieporadną ze względu na swój stan psychiczny. Przemoc miała trwać aż do feralnej awantury 30 sierpnia.
Przyznał się. Winą za awantury obarczał żonę
Po zatrzymaniu 55-latek został przesłuchany. Przyznał się do tego, co mu zarzucono. Jednocześnie próbował przedstawić wydarzenia w zupełnie innym świetle. Przekonywał, że to żona miała rozpoczynać domowe awantury.
55-latek szybko trafił przed sąd. Ten zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za wieloletnie znęcanie się nad żoną i córką grozi mu nawet 8 lat więzienia.