- Na Żoliborzu doszło do dramatu: 19-latek zaatakował młotkiem matkę i jej partnera, gdy ci spali.
- Partner matki zdołał uciec i wezwać służby ratunkowe, poszkodowani są w szpitalu.
- Napastnik trafił do aresztu na trzy miesiące.
Koszmar na Żoliborzu. 19-latek chciał zabić bliskich
Warszawski Żoliborz stał się areną wstrząsających wydarzeń. Młody mężczyzna z zimną krwią zaatakował młotkiem swoją matkę oraz jej partnera, gdy oboje spali. Poszkodowanemu udało się wyrwać z rąk oprawcy i zaalarmować odpowiednie służby, po czym ciężko ranni trafili pod opiekę lekarzy. Agresor został błyskawicznie ujęty, a za usiłowanie podwójnego zabójstwa grozi mu najsurowsza z możliwych kar - dożywotnie więzienie.
Funkcjonariusze z żoliborskiej komendy otrzymali pilne wezwanie do jednego z mieszkań przy ulicy Śmiałej tuż przed świętami wielkanocnymi. Napastnik, uzbrojony w młotek, zakradł się do sypialni i zaczął uderzać bezbronną kobietę oraz towarzyszącego jej mężczyznę.
- Z informacji jaką uzyskali policjanci wynikało, że w pewnym momencie partnerowi matki udało się uciec do jednego z pokoi i stamtąd wezwać na pomoc służby ratunkowe - poinformowała podinsp. Elwira Kozłowska z żoliborskiej policji.
Po dotarciu pod wskazany adres mundurowi zastali makabryczny widok. W mieszkaniu znajdowała się całkowicie nieprzytomna matka 19-latka oraz jej partner, który odniósł rozległe rany całego ciała. Obie ofiary zostały natychmiast przetransportowane do placówek medycznych w celu ratowania życia. Młody mężczyzna nawet nie próbował uciekać z miejsca zdarzenia - przebywał w sąsiednim pokoju, gdzie został błyskawicznie obezwładniony i zatrzymany przez patrol.
Podejrzany w areszcie. Za próbę morderstwa grozi mu dożywocie
Śledczy z policyjnej grupy dochodzeniowej przeprowadzili na miejscu szczegółowe czynności procesowe. Zabezpieczono istotne ślady kryminalistyczne, wykonano dokładne oględziny lokalu i podjęto próby przesłuchania świadków tej dramatycznej napaści.
- Po zebraniu całego materiału dowodowego 19-latek usłyszał zarzuty za usiłowanie zabójstwa matki oraz jej konkubenta. Na wniosek żoliborskiej prokuratury sąd zastosował wobec niego areszt na okres trzech miesięcy. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności – przekazała podinsp. Kozłowska.
Dalsze, śledztwo toczy się pod bezpośrednim nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz. Spróbuje wyjaśnić motywy działania brutalnego nastolatka.