BURZĄ Czarnego Kota: Słynnego gargamela rozbiorą aż do parteru! [GALERIA]

2019-12-02 20:16 MN
Zburzą Czarnego Kota za 1,4 mln zł
Autor: Mateusz Nadworski / SE

Aż trudno w to uwierzyć: ruszyła rozbiórka najsłynniejszej samowoli budowlanej w Warszawie - hotelu Czarny Kot przy Okopowej. W poniedziałek rano podpisano umowę z firmą rozbiórkową, która w asyście policji weszła do budynku. Zaczęło się opróżnianie pomieszczeń.

Po podpisaniu dokumentów i przejęciu budynku zaczęło się wynoszenie mebli. W budynku zwanym "architektonicznym potworkiem", "gargamelem" i "najsłynniejszą samowolą budowlaną” zostały odcięte media - prąd i gaz. Oznacza to, że rozbiórka może ruszyć zaraz po tym, gdy właściciele formalnie przekażą obiekt.

Chcieli linii tramwajowej na Gocławiu, teraz protestują. Dlaczego?

W ciągu najbliższych kilkunastu godzin wokół budynku powinien pojawić się płot budowlany i budynek będzie stopniowo rozbierany o kolejne nielegalne nadbudowy - poinformował wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. 

Nie będzie to jednak burzenie w amerykańskim stylu, a żmudne rozbieranie po kawałku. Z Czarnego Kota zostać może tylko parterowy pawilon: on jest legalny. Wszystkie piętra wieżyczki, dobudówki to samowola, a więc - do rozbiórki!

Powstaje nowy Lidl na Ursynowie. Pomoże ominąć korki w Dolince Służewieckiej?

Przypomnijmy: Czarny Kot powstał pod koniec lat 80 na działce dzierżawionej od miasta jako jednopiętrowy hotel. I niemal od razu zaczął być rozbudowywany o kolejne kondygnacje, na które jednak urzędnicy zgody nie dawali. Przez 25 lat budynek pączkował na boki i w górę, rósł o kolejne piętra ozdabiane wykuszami, basztami, stożkowymi dachami z lukarnami o fantazyjnych kształtach. A w sądach trwały przepychanki.

Powrócił jeden z symboli Warszawy! Warto go odwiedzić!

Od 13 grudnia 2018 r. obowiązuje wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który potwierdza decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego stwierdzającą samowolę budowlaną. Rok trwały poszukiwania firmy rozbiórkowej. P.H.U.Rec-Tom ma rozebrać wszystkie samowolne kondygnacje w ciągu 60 dni. Dostanie za to 1,4 mln zł. - Zwrotu tych pieniędzy będziemy się domagać od podmiotu, który był zobowiązany do rozbiórki, a tego nie zrobił - oświadczył wiceprezydent Olszewski.

Dlaczego nie można wejść do Fortu Bema? Wielka awantura o Chiński Festiwal Światła!