Masz dla nas temat, który warto nagłośnić? A może sprawę, która wymaga naszej interwencji lub pomocy? Zachęcamy do kontaktu! Autor materiału czeka na wiadomości pod adresem: [email protected].
- Z okazji Międzynarodowego Dnia Szczęścia reporter „Super Expressu”, Piotr Lis, zapytał mieszkańców Warszawy, czym jest dla nich prawdziwe szczęście.
- Choć odpowiedzi były różne, najczęściej powtarzały się te same wartości.
- Sprawdź, jak Warszawiacy definiują szczęście i czy ich zdaniem pieniądze rzeczywiście je dają.
Międzynarodowy Dzień Szczęścia
20 marca na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Szczęścia. Święto ustanowiło w 2012 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ, podkreślając, że „dążenie do szczęścia jest podstawowym celem człowieka”.
Pomysł wyszedł z Bhutanu - kraju, który od lat ocenia rozwój nie tylko przez pryzmat pieniędzy, ale też poziomu szczęścia obywateli.
„Szczęście to rodzina i spokój”
Dla wielu mieszkańców Warszawy szczęście ma bardzo prostą definicję.
- Szczęście? To rodzina, żona, dzieci - mówi jeden z rozmówców.
Inni patrzą szerzej:
- To, żeby nie było wojny, żeby wszyscy byli zdrowi i żyli w zgodzie. Wtedy szczęście przyjdzie samo.
Są też bardziej osobiste wyznania:
- Ostatnio czuję się bardzo szczęśliwa. Mam wokół siebie dobrych ludzi i jestem w miejscu, w którym chciałam być.
Nie zabrakło też refleksji z nutą filozofii:
– „Wyobraź sobie, że zawsze masz czas”. To jest chyba szczęście.
Czy pieniądze dają szczęście?
Tu zdania są podzielone.
- Na pewno pomagają, ale nie są najważniejsze - słyszymy.
Inni mówią wprost:
- Moim zdaniem dają. Pojechałbym do Japonii, bo to moje marzenie. Otworzyłbym herbaciarnię.
Wielu zwraca uwagę na poczucie bezpieczeństwa:
- Trzeba mieć pewien poziom pieniędzy, żeby czuć się bezpiecznie. A bezpieczeństwo to też szczęście.
30 milionów w Lotto. O czym marzą Warszawiacy?
W sobotę (21 marca) w Lotto do wygrania jest aż 30 milionów złotych. Zapytaliśmy mieszkańców stolicy, co zrobiliby z taką sumą.
- - Kupiłbym sobie dobrą gitarę.
- - Zebrałbym rodzinę i pojechaliśmy na wakacje.
- - Spłaciłbym kredyt hipoteczny.
- - Kupiłabym dom, podróżowała i pomogła innym.
Odpowiedzi były różne, ale jedno się powtarzało - szczęście to nie tylko pieniądze, choć na pewno się przydają. To także relacje, zdrowie i poczucie bezpieczeństwa. Jak pokazują odpowiedzi Warszawiaków, szczęście każdy definiuje po swojemu.