Trasa protestu rolników w Warszawie
Rolnicy zapowiedzieli masowy protest w samym sercu Warszawy. Zgromadzenie rozpocznie się o godzinie 11 na parkingu przy Placu Defilad, tuż obok Pałacu Kultury i Nauki. Stamtąd manifestacja przejdzie Alejami Jerozolimskimi, przez Rondo de Gaulle’a i Nowy Świat, dalej przez Plac Trzech Krzyży pod Sejm przy ul. Wiejskiej. Następnie protestujący przemaszerują ulicą Piękną i Alejami Ujazdowskimi przed Kancelarię Premiera, gdzie pozostaną do godziny 15.
Utrudnienia w komunikacji miejskiej
Na całej trasie policja będzie na bieżąco zamykać ulice oraz drogi poprzeczne. W czasie przemarszu możliwe jest całkowite zablokowanie przejazdu przez Rondo Dmowskiego. To oznacza ogromne problemy komunikacyjne w centrum miasta. Tramwaje kursujące Alejami Jerozolimskimi i ul. Marszałkowską zostaną skierowane na objazdy. Zmiany obejmą linie: 4, 7, 9, 15, 16, 18, 22, 24 i 25. Objazdami mogą pojechać również autobusy linii m.in. 117, 127, 128, 131, 158, 171, 175, 507, 517, 520, 521 i 525, a później także 107, 108, 111, 116, 118, 159, 166, 180 i 503.
Rolnicy wjadą do Warszawy z sześciu kierunków, jednak w wielu miejscach obowiązują zakazy wjazdu dla ciągników rolniczych i pojazdów wolnobieżnych. Zakazy ustawiono m.in. na Alejach Jerozolimskich, Modlińskiej, Puławskiej, S-8, Wału Miedzeszyńskiego czy Alejach Krakowskich. Złamanie zakazu może skończyć się kontrolą i mandatem.
Spotkanie z prezydentem i perspektywy dla mieszkańców
Protest odbywa się w dniu głosowania w Radzie UE nad umową z krajami Mercosur. Rolnicy z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników sprzeciwiają się nie tylko tej umowie, ale, jak powiedział przewodniczący OPZZ Rolników Sławomir Izdebski, także dotychczasowej polityce rządu „wobec wsi i rolnictwa”. Protestujący będą chcieli spotkania z premierem Donaldem Tuskiem. Z ministrem rolnictwa rozmawiać nie planują.
Rolnicy zapowiedzieli natomiast spotkanie z prezydentem. W piątek (9 stycznia) Karol Nawrocki ma przyjąć liderów protestu w Pałacu Prezydenckim. Dla warszawiaków oznacza to jedno: lepiej omijać centrum i uzbroić się w cierpliwość.