Dwóch zginęło, trzeci walczy o życie. Kierowca z Turcji tymczasowo aresztowany po wypadku w Zielonce

2026-06-09 13:25

Prokuratura postawiła zarzuty 37-letniemu Bayramowi A. z Turcji, który jest podejrzany o spowodowanie tragicznego wypadku w Zielonce pod Warszawą. W zderzeniu Hondy i Audi zginęło dwóch młodych mężczyzn. Trzeci wciąż walczy o życie w szpitalu. Śledczy ujawnili szczegóły zarzutów, jakie usłyszał kierowca.

Tragiczny wypadek w Zielonce. Zderzenie Hondy i Audi

To jedna z najgłośniejszych i najbardziej tragicznych katastrof drogowych ostatnich miesięcy na Mazowszu. Do dramatu doszło w sobotę (6 czerwca) około godziny 19:40 na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Szwoleżerów w Zielonce. Według dotychczasowych ustaleń policji, kierujący Hondą 37-letni obywatel Turcji Bayram A. wykonywał manewr skrętu w lewo ze skrajnego prawego pasa ruchu. W trakcie manewru doszło do zderzenia z jadącym na wprost Audi.

Siła uderzenia była ogromna. Audi zostało doszczętnie rozbite, a jego fragmenty uszkodziły jeszcze trzy inne pojazdy. Na miejscu przez wiele godzin pracowali ratownicy, policjanci oraz prokurator.

Dwóch młodych mężczyzn nie żyje

Najtragiczniejsze okazały się skutki dla pasażerów Audi. W samochodzie podróżowało trzech młodych mężczyzn w wieku 22, 23 i 24 lat. Wszyscy zostali przewiezieni do szpitali w stanie ciężkim. Niestety życia dwóch z nich nie udało się uratować. Zmarli 22-latek i 23-latek. Trzeci z poszkodowanych nadal przebywa w szpitalu, gdzie lekarze walczą o jego zdrowie.

Zarzuty dla kierowcy Hondy

Po analizie zgromadzonego materiału dowodowego prokuratura przedstawiła Bayramowi A. zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.

− Po zapoznaniu się ze zgromadzonym dotychczas materiałem dowodowym prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Bayram A. (37 lat) zarzutu o czyn polegający na naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym – niedochowaniu szczególnej ostrożności, niewłaściwej obserwacji drogi, niedostosowaniu techniki i taktyki jazdy do panujących warunków, zmianie pasa jazdy wbrew nadawanym dla jego pasa sygnałom świetlnym i doprowadzeniu do zderzenia pojazdów − poinformowała prok. Karolina Staros z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Podejrzany został przesłuchany, jednak nie odpowiedział na pytanie, czy przyznaje się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Tymczasowe aresztowanie i dalsze śledztwo w sprawie wypadku

Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego. Sąd przychylił się do tego wniosku i Bayram A. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Śledczy nadal wyjaśniają dokładny przebieg tragedii. Kluczowe znaczenie dla sprawy będą miały zabezpieczone ślady, nagrania oraz opinie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Sonda
Czy miałeś kiedyś wypadek drogowy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI