Do przerażających scen doszło w poniedziałek, 1 września, w niewielkim Zalasie w powiecie ostrołęckim. Nieznani sprawcy pojawili się na jednej z posesji i podszywali się pod funkcjonariuszy policji. Następnie dokonali kradzieży.
To jednak nie był koniec dramatu. Napastnicy uprowadzili jednego z domowników i wywieźli go z posesji. Później sprawcy porzucili uprowadzonego mężczyznę w lesie. Sprawę od początku wyjaśniają policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Ostrołęce.
– Nieznani sprawcy podszywający się za funkcjonariuszy Policji dokonali kradzieży w jednej z posesji położonej w miejscowości Zalas. Sprawcy zdarzenia dokonali również uprowadzenia jednego z domowników – przekazała nam prokurator rejonowa w Ostrołęce Karolina Sulkowska.
Trzy dni i żadnego zatrzymania
Od dramatycznego napadu minęły już trzy dni. Mimo to śledczy wciąż nie mogą mówić o przełomie w sprawie.
– Do chwili obecnej w sprawie nie zostały zatrzymane jakiekolwiek osoby i nie przedstawiono nikomu zarzutów – poinformowała prokurator Karolina Sulkowska.
Prokuratura ze względu na dobro i rozwojowy charakter postępowania nie przekazuje na razie dalszych szczegółów. Wciąż nie wiadomo więc, kto stał za zuchwałym napadem i dlaczego sprawcy wybrali właśnie tę posesję. Ludzie, którzy podszyli się pod policjantów, dokonali kradzieży i uprowadzili człowieka, nadal są nieuchwytni. Czy to brutalne przestępstwo ujdzie im płazem?