W Warszawie zaginął 17-latek
Policjanci z komendy rejonowej Warszawa VII poszukują zaginionego 17-letniego Alexandra Gratkowskiego. Nastolatek w nocy z 7 na 8 lipca 2026 r. samowolnie oddalił się z miejsca zamieszkania przy Alei Jerzego Waszyngtona.
Od tamtej pory z chłopcem nie ma żadnego kontaktu. Nieletni widziany był na terenie Warszawy, w dzielnicy Praga-Południe.
Policjanci proszą wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje na temat miejsca pobytu nastolatka o bezzwłoczny kontakt z komendą przy ulicy Grenadierów tel. 47 723-76-30, w godz. 8.00-16.00, całodobowo 47 723-76-55, lub z najbliższą jednostką Policji, a także pod bezpłatnym numerem telefonu 112, ewentualnie za pośrednictwem poczty elektronicznej e-mail: [email protected]
Zaginiony Alexander Gratkowski - rysopis
Służby przekazały rysopis poszukiwanego nastolatka. Wiadomo, że posiada on 175 cm wzrostu i jasne krótkie włosy; w chwili zaginięcia ubrany był w białą bluzę, buty sportowe koloru czarnego i miał czapkę z daszkiem moro.
Mam złe myśli - gdzie szukać pomocy?
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów. Gdzie możesz szukać pomocy?
- 116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny całodobowo
- 800 121 212 - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, także dla rodziców i nauczycieli w sprawie problemów dzieci, czynny całodobowo
- 116 123- telefon zaufania dla osób dorosłych, czynny całodobowo
- 800 120 002 - Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” , czynny całodobowo
- 22 594 91 00 - antydepresyjny telefon zaufania Forum Przeciw Depresji, czynny od środy do czwartku w godzinach od 17 do 19
- 800 120 289 - infolinia dla osób uzależnionych i ich rodzin, czynna od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 17
- 600 100 260 - telefon interwencyjny w sprawie zaginionych dzieci, czynny całodobowo
- dostępny jest również czat online czynny przez całą dobę, siedem dni w tygodniu - https://brpd.gov.pl/
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.
Rodzice Krzysztofa Dymińskiego wciąż szukają syna: