Spis treści
Kim jest poszukiwany "Iwan" i za co jest ścigany?
Funkcjonariusze z warszawskich Bielan nie odpuszczają. Choć od dramatycznych wydarzeń minęły prawie 23 lata, akta sprawy Jarosława Iwańczuka wciąż leżą na biurku śledczych. Mężczyzna, za którym wydano aż trzy listy gończe oraz Europejski Nakaz Aresztowania, zapadł się pod ziemię. Ciążą na nim niezwykle poważne zarzuty. To nie tylko handel narkotykami na wielką skalę czy udział w grupie przestępczej. Głównym powodem poszukiwań jest brutalne zabójstwo z użyciem broni palnej, do którego doszło w stolicy.
Narkotykowe porachunki z początku wieku
Kulisy tej sprawy mrożą krew w żyłach, a o szczegółach pisał przed laty "Super Express". W lipcu 2003 roku spokojne podwórko przy ulicy Słodowiec zamieniło się w arenę krwawych porachunków. Wszystko rozbiło się o pieniądze i narkotyki. Według ustaleń policji, konflikt wybuchł między trzema handlarzami. "Iwan" miał zalegać z zapłatą za przekazaną mu partię kokainy, którą zdążył już wprowadzić na rynek. Kiedy Dariusz R., ps. "Morda", upomniał się o gotówkę, sytuacja wymknęła się spod kontroli. Przeczytaj: Policja tropi groźnego mordercę.
Zwykła sprzeczka błyskawicznie eskalowała w awanturę. W pewnym momencie argumenty słowne przestały wystarczać. Iwańczuk wyciągnął rewolwer, a dalszy bieg wydarzeń potoczył się błyskawicznie. Najpierw zaatakował Piotra K., uderzając go kilkukrotnie bronią w głowę. Chwilę później padł strzał. Kula dosięgnęła Dariusza R., trafiając go prosto w brzuch. Napastnik nie czekał na przyjazd służb i natychmiast uciekł z miejsca zdarzenia.
Finał tej historii okazał się tragiczny. Mimo wysiłków lekarzy, "Morda" zmarł tego samego wieczoru w bielańskim szpitalu. Sprawca zdołał się ulotnić i od tamtej pory skutecznie unika odpowiedzialności karnej. Jeśli wpadnie w ręce wymiaru sprawiedliwości, może spędzić za kratkami resztę swojego życia, gdyż grozi mu dożywocie.
Rysopis poszukiwanego Jarosława Iwańczuka ps. "Iwan"
Mundurowi liczą na to, że ktoś rozpozna mężczyznę ze zdjęcia lub pamięta go z przeszłości. Poszukiwany ma około 176-180 cm wzrostu i jest szczupłej budowy ciała. Charakteryzuje się owalną twarzą oraz krótkimi włosami w kolorze blond. W rysopisie uwzględniono również ciemne oczy, średniej wielkości uszy oraz duży, prostolinijny nos.
Czy wiesz, gdzie może przebywać ten niebezpieczny przestępca? Każda informacja może okazać się kluczowa dla zamknięcia tej sprawy po latach. Świadkowie proszeni są o pilny kontakt z komendą przy ulicy Żeromskiego 7. Można zgłaszać się osobiście lub dzwonić pod numery (47) 723 71 61 oraz 112. Funkcjonariusze czekają również na wiadomości mailowe pod adresem [email protected].
Polecany artykuł: