17-letni Dominik chciał pomóc, doszło do dramatycznego wypadku. "Czekamy na ciebie"

2026-02-20 10:30

W połowie lutego na przystanku kolejowym Wola Bierwiecka doszło do wstrząsającego wypadku. 17-letni Dominik chciał pomóc kobiecie z wózkiem, gdy nagle został przytrzaśnięty przez drzwi pociągu i potrącony. Nastolatek walczy o życie w szpitalu, a z wielu stron płyną apele o oddawanie krwi. Z poruszającymi słowami wsparcia do chłopaka oraz jego najbliższych zwróciła się szkolna społeczność.

17-letni Dominik pomagał kobiecie na stacji, wpadł pod pociąg. Nieoficjalnie: stracił nogi i rękę

i

Autor: OSP Jedlińsk/Facebook/ Facebook

Dramatyczny wypadek na przystanku kolejowym Wola Bierwiecka

Do tego wstrząsającego zdarzenia doszło w minioną sobotę przed południem. Jak relacjonowali świadkowie, 17-letni Dominik postanowił pomóc kobiecie, która chciała wyjść z wózkiem na peron. Wtedy niestety drzwi pociągu przytrzasnęły mu rękę. Skład ruszył, wciągając go pod koła. Nastolatek z bardzo poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

- Na miejsce zadysponowano jeden zastęp Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych. W działaniach wzięło udział łącznie 17 strażaków. Osoba poszkodowana, która leżała na torowisku, została objęta opieką przez ratowników medycznych. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, pomocy ratownikom medycznym oraz ewakuacji około 70 osób z pociągu, który uczestniczył w zdarzeniu. Działania trwały łącznie niecałe dwie i pół godziny. Na miejscu obecne były również dwa radiowozy policji - informował wówczas w rozmowie z "Super Expressem" oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu kpt. Adrian Skrzek.

Po wypadku w mediach społecznościowych bardzo szybko zaczęły pojawiać się apele o oddawanie krwi. Z prośbą o wsparcie walczącego o życie Dominika wyszli m.in. przedstawiciele OSP Dobieszyn oraz parafii św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Radomiu. Ci ostatni zaprosili także lokalną społeczność na specjalne nabożeństwo w intencji nastolatka. "Dziś Dominik potrzebuje nas. Odpowiedzmy sercem - tak, jak on odpowiedział sercem, gdy ktoś potrzebował pomocy" - pisali w mediach społecznościowych.

Szkolna społeczność czeka na 17-letniego Dominika

Do wspomnianego apelu o oddawanie krwi włączyli się 16 lutego nauczyciele i przyjaciele nastolatka z I LO im. Mikołaja Kopernika w Radomiu. "Szczególnie potrzebna jest krew grupy B RH-, ale każda oddana jednostka ma znaczenie. Zgłaszając się do RCKiK w Radomiu, podczas rejestracji podaj: »Krew dla Dominika - Szpital Józefów Radom«" - zaznaczali.

Kilka dni później uczniowie i ich wychowawcy opublikowali kolejny wpis, tym razem z poruszającymi słowami wsparcia. "Dyrekcja i cała społeczność I LO im. Mikołaja Kopernika w Radomiu, a w szczególności klasa 3B wraz z wychowawcą, przesyłają Dominikowi i Jego Najbliższym ogrom siły oraz wsparcia. Dominiku, jesteśmy z Tobą całym sercem i z nadzieją czekamy na Ciebie, nieustannie wierząc w Twój powrót do zdrowia" - czytamy. Pod postem szybko pojawiły się setki reakcji i dziesiątki komentarzy, w których internauci życzyli 17-latkowi siły.

Czytaj również: Postępowanie w sprawie wypadku kolejowego w Woli Bierwieckiej pod lupą radomskiej prokuratury

Sonda
Znasz zasady Pierwszej Pomocy?
Tak doszło do tragicznego wypadku w Warszawie. 6-letni chłopiec zginął na placu Szembeka
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki