Decyzja sądu ws. 15-letniego sprawcy mordu w szkole
- W związku z popełnieniem czynu karalnego w postaci zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa dwóch osób w szkole w powiecie wyszkowskim Sąd Rejonowy w Wyszkowie Wydział Rodzinny i Nieletnich zastosował wobec 15-latka środek zapobiegawczy w postaci umieszczenia nastolatka na 3 miesiące w schronisku dla nieletnich - przekazała mazowiecka policja w specjalnym komunikacie wydanym w piątek po południu.
Zamknięte i strzeżone schronisko dla nieletnich jest w przypadku młodocianych przestępców odpowiednikiem tymczasowego aresztowania stosowanego wobec dorosłych.
Jak dowiedziała się TVN24, jednocześnie sąd dopuścił też wniosek prokuratury o wydanie opinii przez biegłych z zakresu psychiatrii. Dopiero po uzyskaniu opinii ma zapaść ostateczna decyzja, czy 15-latek będzie odpowiadał za swój czyn jak osoba dorosła.
Przypomnijmy, że w czwartek, 8 października, w miejscowości Leszczydół-Nowiny na terenie województwa mazowieckiego piętnastoletni Wiktor, który w przeszłości uczył się w szkole podstawowej wtargnął do tej placówki z nożem i rzucił się na przypadkowe osoby. Napastnik ranił łącznie troje ludzi, a obrażenia jednej z nich okazały się śmiertelne. Ofiarą śmiertelną tego bestialskiego czynu została 37-letnia Daria, pracująca jako szkolna woźna.
Seria ataków i incydentów w szkołach
Ostatnie dni przyniosły serie niebezpiecznych zdarzeń w szkołach - w środę doszło do ataku na zawodówkę w Ostrołęce. 19-letni Jakub Z. zaatakował uczniów, nauczycieli i przypadkowe osoby. Łącznie ranił nożem 9 osób.
Dzień później doszło do wspomnianego ataku na szkołę w miejscowości Leszczydół-Nowiny. Tego samego dnia w miejscowości Sierpc zatrzymano 17-latka, który mówił na terenie szkoły, że planuje zrobić komuś krzywdę. Znaleziono u niego dwa noże.
Z kolei w piątek doszło o serii incydentów związanych z tzw "krwawym piątkiem", a więc niepotwierdzoną serią rzekomo planowanych ataków na szkoły w całej Polsce. Policja nie potwierdza, że ta plotka jest prawdziwa, ale fakty są takie, że w piątek w całej Polsce doszło do niepokojących zdarzeń i zatrzymań nastolatków, które mogły być jednak efektem zwykłego naśladownictwa lub chęci zdobycia popularności. Piszemy o nich szerzej w tym artykule.