Spis treści
Jak wskazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową biskup Tomasz Sztajerwald, w diecezji warszawsko-praskiej nieznacznie przybywa wniosków o sakrament małżeństwa poza murami kościoła. Narzeczeni szukają niezapomnianych wrażeń, chcą zorganizować efektowną imprezę, która wywrze ogromne wrażenie na gościach. Według duchownego taka tendencja jest pokłosiem przekazów z popkultury. W hollywoodzkich produkcjach często oglądamy sielankowe ceremonie na brzegu morza lub wśród zieleni. – Motyw ślubu na plaży o zachodzie słońca lub w pięknym, ukwieconym ogrodzie jest częstym zakończeniem romantycznych filmów – powiedział duchowny.
Wizje te mocno wpływają na oczekiwania młodych ludzi przygotowujących się do zawarcia związku małżeńskiego. Spory udział w promowaniu tego typu ceremonii mają również social media, gdzie perfekcyjne ujęcia i oprawa wizualna odgrywają pierwszoplanową rolę.
Dlaczego Kościół nie popiera ślubów plenerowych?
Podejście władz kościelnych do tej kwestii nie pozostawia wątpliwości. Z perspektywy prawa kanonicznego jedynym słusznym miejscem na przyjęcie sakramentu małżeństwa jest budynek kościoła. – Krótko mówiąc, Kościół nie popiera ślubów plenerowych. Problem polega także na tym, że skupieni na zewnętrznej otoczce możemy zgubić istotę sprawy – stwierdził bp Tomasz Sztajerwald dla PAP.
Biskup zaakcentował, że ślub to w pierwszej kolejności wydarzenie sakramentalne, a nie zwykła uroczystość rodzinna. Dla duszpasterzy priorytetem jest zwrócenie uwagi na duchowy aspekt zawieranego przymierza. Istotne znaczenie ma również relacja z parafią, z którą narzeczeni są związani przez chociażby wcześniejsze przyjmowanie sakramentów.
Zapewnienia o wysokiej kulturze i podniosłym charakterze zaślubin zorganizowanych np. na polanie czy nad stawem, nie przekonują biskupa. Decyzja podyktowana wyłącznie atrakcyjnością wizualną pozbawiona jest sacrum, co według niego odwraca uwagę od głębokiego znaczenia tej przysięgi.
Zdjęcia na Instagramie nie powinny być najważniejsze w ślubie
Rozmówca PAP odniósł się również do motywacji osób o słabszej więzi z Kościołem. Bp Sztajerwald uważa, że tacy wierni często zatracają świadomość teologicznego wymiaru sakramentu. – Bardziej niż na przygotowaniu duchowym zależy im na przygotowaniu miejsca, żeby móc wstawić piękne zdjęcia na Instagrama – wyjaśnił warszawski duchowny.
Hierarcha podkreśla, że nikt nie zabrania odpowiednio ozdobić kościoła. Piękne kompozycje kwiatowe i wzruszająca oprawa muzyczna mogą stworzyć niesamowitą atmosferę w samej świątyni. Jeśli zaś komuś zależy na rewelacyjnych kadrach w plenerze, zawsze może umówić się na sesję zdjęciową w dowolnym dniu po weselu, co pozwoli uniknąć stresu.
Biskup zwraca również uwagę na prozaiczne problemy związane z uroczystościami pod chmurką. Plener to zawsze ryzyko gwałtownej zmiany pogody: deszczu, silnego wiatru czy skrajnych temperatur. Wtedy piękny plan może zamienić się w chaotyczną ewakuację zaproszonych gości do pobliskich lokali.
Kiedy ślub poza kościołem może być możliwy do zrealizowania?
Odejście od ścisłych regulacji jest możliwe, ale wyłącznie w wyjątkowych i obiektywnie trudnych przypadkach, a nie z powodu kaprysu estetycznego. Zawarcie małżeństwa w innej lokalizacji może mieć miejsce np. w zakładzie karnym, jeśli jedna ze stron odbywa wyrok, lub w placówce medycznej, gdy stan zdrowia pacjenta nie pozwala mu na wyjście ze szpitala. W takich okolicznościach niezbędna jest pomoc kapelana przypisanego do danej instytucji.
Firmy obiecują ślub z księdzem w plenerze. Biskup ostrzega narzeczonych
Na rynku funkcjonują firmy gwarantujące zorganizowanie ślubu w dowolnie wybranym miejscu z udziałem kapłana. Narzeczeni powinni w tej kwestii zachować najwyższą czujność. Często nie jest bowiem jasne, z jakiego wyznania pochodzi ów duchowny i czy posiada w ogóle jurysdykcję do błogosławienia związków małżeńskich. – Jeżeli komercyjna firma oferuje organizację ślubu w plenerze z udziałem katolickiego księdza, to trzeba jasno powiedzieć: coś raczej jest tu nie tak – zauważył biskup.
Kościół oczywiście sporadycznie udziela zgody na ceremonie poza miejscem świętym, ale każdy taki wniosek analizowany jest osobno przez kurię. Zgodnie z wypowiedzią duchownego dla PAP, jeśli nawet obrzędu dokona wyświęcony ksiądz katolicki, ale bez wymaganej pisemnej delegacji z właściwej parafii, małżeństwo będzie zawarte nieważnie. Może to prowadzić do poważnych konsekwencji, nie tylko religijnych, ale i cywilnoprawnych.
Osoby planujące takie przedsięwzięcie powinny zweryfikować wszelkie informacje u swojego proboszcza, zanim zdecydują się na podpisanie umów z agencjami ślubnymi. Magiczna sceneria z pewnością wyjdzie cudownie na fotografiach, ale w żaden sposób nie naprawi braku wymaganych procedur prawno-kościelnych.
Princess, Walkiria i cztery Nirvany. Najbardziej niezwykłe imiona z rejestru PESEL. Zdjęcia: