Warszawa ma poważny problem z dzikami! Wystarczyło 7 miesięcy, by pobić rekord

Czy dziki w Warszawie to już prawdziwa plaga? Statystyki są alarmujące: liczba zgłoszeń i ataków na ludzi oraz zwierzęta domowe rośnie w zastraszającym tempie, przekraczając wszelkie dotychczasowe rekordy! Niestety, problem z dzikami w stolicy jest wyjątkowo trudny do opanowania, ponieważ przepisy związane z ASF uniemożliwiają skuteczne działania. Lasy Miejskie informują o rosnącym zagrożeniu, ale czy to oznacza, że jesteśmy bezbronni?

W ostatnim czasie w „Super Expressie” zwróciliśmy uwagę na gwałtowny wzrost liczby zgłoszeń dotyczących dzików w stolicy (pełen materiał można przeczytać tutaj: Dzik zaatakował ciężarną w Warszawie. Kobieta poroniła. To jeden ze 160 ataków w tym roku!). Wskazaliśmy w nim wówczas, że jeszcze w 2020 roku takich zgłoszeń były setki, a w kolejnych latach ich liczba rosła lawinowo. Pisaliśmy o przypadkach agresywnych zachowań zwierząt i o pytaniu, które coraz częściej zadają sobie mieszkańcy: co właściwie zrobić z dzikami w Warszawie?

Po publikacji zwróciliśmy się z pytaniami do Lasów Miejskich w Warszawie. Ich dane jeszcze bardziej pokazują, jak duży problem stanowią dzikie zwierzęta w Warszawie. W 2025 roku jednostka odnotowała 8804 zgłoszenia dotyczące obecności dzików. To jednak nic w porównaniu z tym, co wydarzyło się w pierwszych miesiącach tego roku. Od 1 stycznia do 31 lipca 2026 roku zarejestrowano już 14 434 zgłoszeń.

Dla porównania: w 2020 roku były 432 zgłoszenia, w 2021 − 707, w 2022 − 2497, a w 2023 − 4713. W 2024 roku liczba wzrosła do 5128. Najwięcej zgłoszeń w tym roku pochodziło z Białołęki, Wawra, Bielan i Mokotowa.

Na przestrzeni ostatnich lat widoczna jest tendencja wzrostowa liczby zgłoszeń, dotyczących obecności dzików − przekazuje Karol Podgórski, dyrektor Lasów Miejskich w Warszawie.

Coraz więcej ataków na ludzi

Nowe dane Lasów Miejskich są niepokojące. Do 2023 roku nie odnotowywano żadnego zgłoszenia dotyczącego ataków dzików na ludzi. W 2024 roku było ich 59, a w 2025 roku już 121. Tymczasem od początku 2026 roku do końca lipca odnotowano 159 takich przypadków. Rosną również zgłoszenia dotyczące ataków na psy. W 2024 roku było ich 13, w 2025 roku − 29, a w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku − już 42.

Lasy Miejskie informują, że w kilku przypadkach osoby zaatakowane przez dziki wymagały hospitalizacji. I to właśnie ten element sprawia, że problem nie jest już wyłącznie kwestią obecności dzikich zwierząt w mieście. Coraz częściej chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców.

Co z dzikami? Wywożenie odpada

Dlaczego dzików nie można po prostu odłowić i wywieźć poza Warszawę? Lasy Miejskie potwierdzają, że obecnie takie rozwiązanie nie może być stosowane. Powodem jest sytuacja związana z afrykańskim pomorem świń, czyli ASF.

Aktualna sytuacja epizootyczna związana z występowaniem afrykańskiego pomoru świń (ASF) uniemożliwia stosowanie alternatywnej metody, jaką był odłów z przemieszczaniem zwierząt − przekazał Podgórski.

Taka metoda była stosowana na terenie Warszawy do 2018 roku. Obecnie obowiązujące przepisy i względy bezpieczeństwa epizootycznego wykluczają jej stosowanie. Pozostają więc przede wszystkim odłów z uśmierceniem oraz odstrzał redukcyjny.

Ile dzików naprawdę żyje w Warszawie?

W 2025 roku Lasy Miejskie przeprowadziły inwentaryzację zwierząt dziko żyjących metodami teledetekcyjnymi. Wynik? 3031 dzików. Tegoroczna inwentaryzacja również jest prowadzona. Jej wyniki mają być znane pod koniec 2026 roku.

Lasy Miejskie przepłaszają dziki. Jest jednak problem

Warto wspomnieć, że służby nie ograniczają się wyłącznie do redukcji populacji. Lasy Miejskie prowadzą również działania polegające na przepłaszaniu dzików z terenów zamieszkałych. Problem w tym, że metoda ta zazwyczaj działa tylko na krótko. Dziki często wracają w miejsca, z których zostały przepłoszone. Jeśli wcześniej znalazły tam łatwo dostępne pożywienie, mają powód, by ponownie pojawić się w tej samej okolicy. Co więcej, w gęsto zabudowanej części miasta przepłaszanie może być niebezpieczne. Spłoszone zwierzę może wbiec na ulicę, między ludzi albo pod samochód.

Podobnie jest z odstraszaczami chemicznymi i dźwiękowymi. Dziki szybko przyzwyczajają się do zapachów i dźwięków, zwłaszcza jeśli w danym miejscu nadal mogą znaleźć jedzenie.

Siedem dzików odłowiono przy Łukowskiej

Lasy Miejskie zajęły również stanowisko po ostatnim odłowie dzików przy ul. Łukowskiej na Pradze-Południe. Jak czytamy, pracownicy terenowi monitorowali wskazany przez mieszkańców teren oraz jego okolice. 3 września 2026 roku przeprowadzono tam odłów z uśmierceniem siedmiu dzików.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki