Do nagrania, które pokazuje całą sytuację dotarł portal tvnwarszawa.pl. Na filmie słychać, jak ze strony kierowcy padają wyzwiska.
Kierowca (K) : A dzwoń se, zębami możesz. Goń się ty, palancie posrany, ty
Pasażer (P) : Człowieku, ciebie trzeba z pracy wyrzucić w trybie dyscyplinarnym
K: Ciebie, ty na pieszo chodź, […] chamie dzisiaj wsiadłeś do autobusu
P: O sobie chyba mówisz. Warszawy nawet nie zna i jeździć nie umie, dwa przystanki już były i drzwi nawet nie otworzył
K: Goń się, powiedziałem ci już. Tak mi się podoba. Ja tu jestem panem, jak będę chciał, to otworzę.
P: Zaraz policję wezwę i się skończy.
K: I mnie cmokniesz, wiesz gdzie? W pompę. Wzywaj policję bezmózgowcu. Dlaczego nie wzywasz?
P: Mam numer miejski, to zaraz zgłoszę
K: Jeszcze powiedz, że kierowca nie dał Ci się w d... pocałować.
Tvnwarszawa.pl, który opublikował film pokazujący całe zdarzenie, opisuje że przyczyną awantury była zmiana trasy autobusu. Z powodu protestu sadowników przed siedzibą rządu w Alejach Ujazdowskich, kierowca zmuszony był wybrać objazd.
Według relacji autora nagrania z którym rozmawiał portal, pasażerowie prosili kierowcę o zatrzymanie i wypuszczenie ich przed zmianą trasy. Ten jednak zignorował prośbę i rozpoczęła się awantura.
Super Express o komentarz w tej sprawie poprosił Zarząd Transportu Miejskiego. - Będziemy w tej sprawie rozmawiać z przewoźnikiem, który może wyciągnąć konsekwencje służbowe. Dla nas takie zachowanie jest niedopuszczalne i nie będziemy go tolerować – wyjaśnił Tomasz Kunert, rzecznik ZTM.