- W warszawskim hotelu na Mokotowie doszło do incydentu z udziałem policjanta i 28-letniej kobiety.
- Kobieta oskarżyła nowo poznanego mężczyznę o molestowanie, jednak monitoring hotelowy wskazuje na dobrowolne wejście do pokoju.
- Sprawa jest badana przez Komendę Stołeczną Policji, Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz prokuraturę.
- Co naprawdę wydarzyło się w hotelu?
Warszawa Mokotów. Policjant molestował 28-latkę?
Szokujące doniesienia potwierdziła Komenda Stołeczna Policji za pośrednictwem portalu X. Jak podaje KSP, do zdarzenia miało dojść w nocy z niedzieli na poniedziałek (11/12 stycznia) w jednym z hoteli na terenie Mokotowa. Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że było to przy ul. Mangalii.
„28-letnia kobieta powiadomiła obsługę hotelu, że nowo poznany mężczyzna miał włamać się do jej pokoju i w pewnym momencie dopuścić się jej molestowania. Recepcjonista natychmiast zadzwonił na numer alarmowy” - przekazała Komenda Stołeczna Policji.
Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że mężczyzną, który miał dopuścić się molestowania 28-latki jest… policjant, który odbywa staż adaptacyjny w stolicy! Jaka zaznacza KSP, do zdarzenia miało dojść w czasie poza jego służbą.
Co wydarzyło się w mokotowskim hotelu?
Informacja o szokującym zdarzeniu na terenie mokotowskiego hotelu trafiła do komendanta KSP. Polecił on zweryfikować informacje i zabezpieczyć materiał procesowy. O sprawie poinformowano także Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz prokuraturę. Co udało się ustalić mundurowym?
„Ze wstępnych ustaleń, w tym zapoznania się z monitoringiem funkcjonującym na terenie hotelu, wynika, że nie miało miejsca włamanie do pokoju. Kobieta stojąca przed drzwiami pokoju przekazała mężczyźnie kartę magnetyczną w celu otworzenia drzwi, a następnie razem weszli do środka. Mężczyzna opuścił pokój po niespełna 4 minutach” - poinformowała KSP na portalu X.
Nadal trwają czynności w tej sprawie.
Gwałt w policyjnych koszarach w Piasecznie
To już kolejna afera w policji w ostatnim czasie, która ujrzała światło dzienne. Niedawno informowaliśmy o gwałcie na policjantce, do którego miało dojść 3 stycznia na terenie koszar prewencji Komendy Stołecznej Policji w Piasecznie przy ul. Puławskiej. Pokrzywdzona funkcjonariuszka zgłosiła dyżurnemu, że została zgwałcona przez swojego dowódcę. Jak ustalono, w jednostce trwała wówczas zakrapiana alkoholem impreza.
Polecany artykuł: