- Na rondzie Dmowskiego zderzyły się trzy samochody, w tym auto ambasady Niemiec.
- Redakcyjny Forthing Telewizji Republika przewrócił się na bok.
- W pojeździe byli poseł Norbert Kaczmarczyk i dziennikarz Sławomir Jastrzębowski.
- Kierowca auta Republiki został uznany za sprawcę kolizji.
Zderzenie trzech aut w centrum Warszawy
W piątek na rondzie Dmowskiego samochód Telewizji Republika marki Forthing uczestniczył w kolizji z dwoma innymi pojazdami: mazdą należącą do ambasady Niemiec oraz osobowym peugeotem. Po zderzeniu auto stacji przewróciło się na bok. Zdjęcia z miejsca zdarzenia szybko obiegły media społecznościowe. Choć wypadek wyglądał bardzo groźnie, nie ma informacji o poważnych obrażeniach uczestników.
W środku był poseł i dziennikarz
Redakcyjnym samochodem podróżowali kierowca, dziennikarz Sławomir Jastrzębowski oraz poseł PiS Norbert Kaczmarczyk. Parlamentarzysta poinformował później w mediach społecznościowych, że brał udział w poważnym wypadku razem z pracownikami stacji. Jak relacjonował, mimo zdarzenia udał się jeszcze na głosowania, a dopiero później zgłosił się na badania do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego szpitala MSWiA przy ul. Wołoskiej.
Do sprawy odniósł się również Sławomir Jastrzębowski, publikując zdjęcie wykonane już po wypadku. Z relacji uczestników wynika, że wszyscy opuścili pojazd o własnych siłach.
Kierowca ukarany mandatem
Policja ustaliła, że sprawcą zdarzenia był kierowca samochodu marki Forthing należącego do Telewizji Republika. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych oraz 10 punktami karnymi. Kolizja spowodowała utrudnienia w ruchu w ścisłym centrum miasta.
Polecany artykuł: