Schrony pod Orlikami i setki milionów na bezpieczeństwo. Wojewoda mazowiecki: „Musimy nadrobić wieloletnie zaległości”

Polska próbuje nadrobić wieloletnie zaległości w zakresie ochrony ludności. Trwa dostosowywanie istniejących schronów i miejsc ukrycia, a w kolejnych latach mają ruszyć nowe inwestycje. O planach budowy infrastruktury ochronnej mówił podczas Warszawskich Targów Obronnych wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski.

Polska potrzebuje schronów. Orliki rozwiązaniem? Wojewoda Mazowiecki ujawnia
  • Na Mazowszu przeznaczono 710 mln zł na dostosowanie schronów i miejsc ukrycia.
  • Od 2027 roku mają ruszyć inwestycje związane z budową nowych obiektów ochronnych.
  • Schrony mogą powstawać pod nowymi halami sportowymi, basenami i innymi obiektami publicznymi.

Polska nadrabia wieloletnie zaległości

Podczas Warszawskich Targów Obronnych wojewoda mazowiecki przyznał, że przez wiele lat temat ochrony ludności pozostawał na marginesie działań państwa. Dziś administracja rządowa i samorządy starają się nadrobić zaniedbania.

- Zapóźnienia, które mamy od kilkudziesięciu lat, próbujemy w dość szybkim tempie nadrobić - powiedział Mariusz Frankowski naszemu reporterowi.

Pierwszym krokiem była inwentaryzacja miejsc, które w przeszłości pełniły funkcję schronów, miejsc ukrycia lub schronienia. Obecnie trwa ich dostosowywanie do współczesnych wymogów bezpieczeństwa. Za realizację tych zadań odpowiadają samorządy korzystające ze środków programu ochrony ludności i obrony cywilnej. Jak podkreślił wojewoda, tylko na Mazowszu na ten cel przeznaczono 710 mln zł.

Co dalej? Nowe schrony od 2027 roku

Obecnie finansowane są również ekspertyzy techniczne, projekty i dokumentacje niezbędne do realizacji kolejnych inwestycji. To przygotowanie do następnego etapu programu ochrony ludności, który ma ruszyć w 2027 roku. Wówczas możliwe będzie rozpoczęcie budowy nowych schronów i miejsc ukrycia. W działania mają zostać zaangażowane nie tylko samorządy, ale również instytucje państwowe, uczelnie wyższe oraz szpitale kliniczne.

- Rozmawiamy o dużych inwestycjach, które będą miały charakter infrastruktury podwójnego zastosowania - wyjaśnił wojewoda.

Schron a miejsce schronienia. Jaka jest różnica?

Jak zauważył Frankowski, wiele osób myli pojęcia schronu i miejsca schronienia, choć różnice są zasadnicze.

Schron to obiekt o wysokim poziomie zabezpieczenia. Jest hermetyczny i umożliwia przebywanie ludzi przez dłuższy czas. Ma chronić nie tylko przed skutkami działań wojennych, ale również przed zagrożeniami chemicznymi, biologicznymi czy radiacyjnymi.

Z kolei miejsce schronienia służy do krótkotrwałej ochrony. Może zapewnić bezpieczeństwo podczas ataku dronów, eksplozji czy gwałtownych zjawisk pogodowych.

- To miejsce, w którym mieszkańcy mogą schronić się na krótki czas przed zagrożeniem - tłumaczył wojewoda.

Schrony pod Orlikami? Trwają analizy

Jednym z tematów poruszanych podczas targów była możliwość budowy schronów pod nową infrastrukturą sportową. Chodzi nie tylko o popularne Orliki, ale również hale sportowe, lodowiska czy baseny. Wojewoda podkreślił, że nie oznacza to automatycznie budowy schronu pod każdym boiskiem. Każda inwestycja będzie analizowana indywidualnie.

- Orlik jest pewnym symbolem. Mówimy o całej infrastrukturze sportowej, która będzie powstawać ze środków Ministerstwa Sportu i samorządów - zaznaczył.

Najbardziej pożądane są rozwiązania typu dual-use, czyli obiekty o podwójnym przeznaczeniu. Podziemne kondygnacje mogłyby na co dzień służyć mieszkańcom jako sale treningowe, magazyny lub zaplecze techniczne, a w sytuacji zagrożenia pełnić funkcję miejsc schronienia lub schronów.

- Czy pod każdym Orlikiem powstanie schron? Raczej nie. Ale każdą nową halę sportową, lodowisko czy basen warto przeanalizować pod kątem takiego wykorzystania - podsumował wojewoda mazowiecki.

Rozbudowa infrastruktury ochronnej ma być jednym z kluczowych elementów wzmacniania odporności państwa na zagrożenia militarne, kryzysy oraz skutki klęsk żywiołowych.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki