Projekt z Mokotowa wygrał głosowanie i utknął na lata. Wszystko przez budowę tramwaju do Wilanowa

2026-08-05 14:14

Miało być bezpieczniej i wygodniej, a skończyło się na obietnicach. Przebudowa ścieżki pieszo-rowerowej na al. Sikorskiego, wybrana w warszawskim Budżecie Obywatelskim, już trzeci rok czeka na realizację. Mieszkańcy tracą cierpliwość, wskazując, że takie opóźnienia skutecznie zniechęcają Warszawiaków do partycypacji w BO.

Spada zainteresowanie głosowaniem. Niezrealizowane inwestycje szkodzą Budżetowi Obywatelskiemu

Warszawski Budżet Obywatelski mierzy się z coraz poważniejszym kryzysem, o czym informowaliśmy już wcześniej. Pomimo wzrostu funduszy przeznaczanych na inicjatywy mieszkańców, zainteresowanie udziałem w głosowaniu gwałtownie maleje. W bieżącej edycji swój głos oddało zaledwie 55 tysięcy osób, co stanowi 3 proc. wszystkich mieszkańców stolicy.

Problem potęgują opóźnienia w realizacji projektów, które wywalczyły zwycięstwo. Znakomitym tego przykładem jest planowana modernizacja infrastruktury pieszo-rowerowej przy al. Sikorskiego na warszawskim Mokotowie. Koncepcja, której koszt oszacowano na 1 650 000 zł, okazała się triumfatorem w ramach budżetu na 2024 rok. Pomysłodawcy zakładali likwidację wysłużonego, czterometrowego, wspólnego asfaltowego ciągu, by w jego miejscu stworzyć wyraźnie oddzieloną drogę dla rowerów oraz osobny chodnik dla pieszych.

Taka modernizacja to ogromna szansa dla tej dynamicznie rozbudowującej się części miasta (nieopodal znajduje się znany „szkieletor”, przebudowywany obecnie na hotel Holiday Inn). Zapewniłaby ona wyższy poziom bezpieczeństwa, a użytkownikom jednośladów umożliwiłaby bezproblemowy przejazd na trasie spinającej Pragę-Południe, Mokotów i Ursynów.

Brak rozdzielenia ruchu pieszych i rowerzystów stwarza obecnie spore zagrożenie. Długi, prosty odcinek sprzyja rozwijaniu wysokich prędkości, szczególnie przez użytkowników e-hulajnóg i motorowerów. W połączeniu ze zniszczoną nawierzchnią, takie warunki zdecydowanie zwiększają ryzyko groźnych wypadków i kolizji.

Budowa tramwaju do Wilanowa zatrzymała projekt z BO

Chociaż inwestycja zdobyła poparcie i wygrała w głosowaniu do BO, jej realizacja zaplanowana na 2024 rok nawet nie ruszyła z miejsca. Dlaczego tak wyczekiwana przez mieszkańców przebudowa na al. Sikorskiego w ogóle się nie rozpoczęła?

- Realizacja projektu uległa przesunięciu m.in. ze względu na konieczność dostosowania harmonogramu do prac związanych z budową tramwaju do Wilanowa. W trakcie tej inwestycji wprowadzano liczne czasowe zmiany w organizacji przestrzeni drogowej, w tym budowę tymczasowych przystanków, co wpłynęło na możliwość prowadzenia dalszych prac w ramach naszego zadania - tłumaczy Maciej Dziubiński z Zarządu Dróg Miejskich.

Gdy tramwajarze wreszcie sfinalizowali swoje skomplikowane prace w tym rejonie, pojawiło się zielone światło dla wstrzymanego zadania z 2024 roku.

- Projekt będzie realizowany łącznie z zadaniem wybranym w Budżecie Obywatelskim na 2027 r. (nr 1743 „Ścieżka rowerowa na al. Sikorskiego (Bergamotki-Pory) oraz stojaki i stacje napraw na Mokotowie”). Dokumentacja projektowa zostanie przygotowana wspólnie dla obu odcinków, co pozwoli na kompleksowe opracowanie rozwiązań i ich sprawniejszą realizację - słyszymy w ZDM.

Radny Mokotowa ostro o kryzysie Budżetu Obywatelskiego

- Na tym odcinku często trzeba jechać slalomem między pieszymi, co w zestawieniu z szybką prędkością osiąganą przez hulajnogi i motorowery stosowane m.in. przez dostawców jedzenia, stwarza tu realne niebezpieczeństwo - uważa radny Mokotowa Jacek Grzeszak z klubu Miasto Jest Nasze. To do niego zaniepokojeni mieszkańcy zwrócili się z prośbą o interwencję w sprawie wstrzymanej inwestycji przy al. Sikorskiego.

Samorządowiec nie kryje krytyki pod adresem obecnego funkcjonowania Budżetu Obywatelskiego. Jego zdaniem inicjatywa znalazła się w głębokim kryzysie, a opóźnienia, w których urzędnicy latami blokują zwycięskie pomysły, to główny powód drastycznego spadku frekwencji. Jak zaznacza radny Jacek Grzeszak, procedura zgłaszania projektów staje się coraz bardziej uciążliwa, a zwycięzcami zostają często mało innowacyjne pomysły, jak choćby zakup książek do biblioteki. Wobec takich problemów nie można się dziwić, że Warszawiacy odwracają się od BO.

Głosujemy! Budżet obywatelski zmienia Warszawę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki