W tym ekskluzywnym domu publicznym można było skorzystać z usług kobiet nie tylko z Polski. Prostytutki pochodziły z Mołdawii, Łotwy, Litwy, Ukrainy, Białorusi, a nawet z dalekiej Wenezueli. Klienci tej agencji towarzyskiej potrafili zostawić tam setki tysięcy złotych w ciągu jednego wieczoru.
Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało osiem osób, w tym dwie najważniejsze, które kierowały wielkim interesem. Chodzi o Karolinę P. i jej wspólnika 28-letniego Norberta K. Kobieta o pseudonimie "Czekolinda" dowodziła całym gangiem.
Wszyscy zatrzymani odpowiedzą m.in. za zmuszanie do prostytucji kobiet z Europy Wschodniej i Ameryki Południowej. W trakcie zatrzymania policja skonfiskowała narkotyki, duże pieniądze, luksusowe auta i biżuterię. Członkom gangu grozi do 10 lat więzienia. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Szczegóły zna Szymon Kępka.