Krwawy atak tasakiem w Wólce Kosowskiej! Dwóch mężczyzn trafiło do szpitala

Najpierw kłótnia przy stoliku, potem bójka i krwawy atak. W sobotni wieczór w jednym z lokali w Wólce Kosowskiej rannych zostało dwóch mężczyzn. Kiedy na miejsce przyjechała policja, po uczestnikach awantury nie było już śladu. Funkcjonariusze szybko jednak ustalili, kogo szukać.

Dwoje policjantów prowadzi skutego mężczyznę w stronę krat. O ataku tasakiem w Wólce Kosowskiej przeczytasz na SE.
Autor: KPP w Piasecznie/ Materiały prasowe

Wyprosili ich z lokalu. Wrócili i polała się krew

Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotni wieczór, 10 października, w jednym z lokali na terenie gminy Lesznowola w powiecie piaseczyńskim. Grupa mężczyzn siedziała przy stoliku, kiedy nagle wybuchła między nimi kłótnia. Atmosfera robiła się coraz bardziej napięta. W pewnym momencie trzech uczestników awantury zaczęło się bić. Obsługa lokalu postanowiła interweniować i wyprosiła mężczyzn na zewnątrz.

To jednak nie był koniec. Po chwili awanturnicy wrócili do środka. Wtedy doszło do brutalnego ataku.

– Jeden z nich wyciągnął z kurtki ostre narzędzie i zadał ciosy osobom, z którymi wcześniej się kłócił – relacjonuje podkom. Magdalena Gąsowska z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Po wszystkim uczestnicy zajścia uciekli z lokalu. Dwaj ranni mężczyźni mieli samodzielnie pojechać do szpitala. Tymczasem policjanci rozpoczęli poszukiwania napastnika.

Zakrwawione ubrania i tasak w domu podejrzanego

Kluczowe okazało się nagranie z monitoringu, który zarejestrował całe zdarzenie. Funkcjonariusze przeanalizowali zapis i szybko ustalili tożsamość podejrzewanego napastnika.

Niedługo później pojawili się w domu 38-letniego obywatela Wietnamu. Mężczyzna został zatrzymany. Podczas przeszukania policjanci dokonali niepokojącego odkrycia. Znaleźli zakrwawione ubrania oraz tasak.

Funkcjonariusze ustalili również tożsamość pokrzywdzonych. To dwaj mężczyźni w wieku 34 i 36 lat. Obaj trafili do szpitali.

38-latek usłyszał dwa zarzuty dotyczące spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Podejrzanemu grozi do pięciu lat więzienia. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Piasecznie.

Mateusz zginął na Piotrkowskiej z rąk mistrza sztuk walki

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI