Do pożaru doszło w środę wieczorem (23 września) w Woli Krobowskiej w powiecie grójeckim. Zgłoszenie wpłynęło do straży po godz. 21. Na miejsce skierowano trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy zastali pożar obudowy skrzynki zasilającej przy instalacji antenowej firmy teleinformatycznej.
− Podjęto natychmiastowe działania w celu ugaszenia pożaru. Po ugaszeniu pożaru działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz oświetleniu terenu działań − przekazał mł. kpt. Michał Maroszek, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Grójcu. Nikt nie został poszkodowany.
Prokuratura bada możliwość sabotażu
W czwartek (24 września) Prokuratura Rejonowa w Grójcu wszczęła śledztwo dotyczące pożaru. Jak poinformowała prok. Aneta Góźdź z Prokuratury Okręgowej w Radomiu, śledczy nie wykluczają działań o charakterze sabotażowym.
− Zabezpieczony zostanie monitoring, który pozwoli ustalić, co się wydarzyło i ustalić ewentualne osoby, które mogły brać udział w zdarzeniu − przekazała. Nie wykluczono również przejęcia śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w Radomiu.
Na miejscu pracują policjanci i funkcjonariusze ABW. Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk poinformował w TOK FM, że pożar uruchomił standardową procedurę dotyczącą elementów infrastruktury krytycznej. Służby sprawdzają, czy przyczyną było zwarcie instalacji, czy też doszło do celowego działania.
Gawkowski: „Nie wiadomo, czy za pożarem stoją Rosjanie”
Do sprawy odniósł się wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Ocenił, że wiele wskazuje na możliwość celowego zakłócenia działania stacji, którą określił jako istotny element infrastruktury zapewniającej transmisję danych, również na potrzeby Ukrainy.
− Mamy do czynienia z ważnym elementem infrastruktury krytycznej, który zapewnia dostęp do internetu dużej części Ukrainy za pośrednictwem firmy SpaceX, dzierżawiącej od polskiej firmy EXATEL tę działkę, to miejsce i tę infrastrukturę. Chodzi o to, że dzięki infrastrukturze możliwe jest korzystanie ze Starlinków na Ukrainie. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z sabotażem. Na miejscu są już służby, które dokładnie badają sytuację, ale modus operandi całego zdarzenia wskazuje, że jest to kolejny element wojny hybrydowej. Sieć internetowa to dziś narzędzie zapewniające wiele elementów codziennego życia, między innymi komunikację czy bankowość. Brak internetu, na przykład w Ukrainie, mógłby pozbawić armię ukraińską wsparcia lub wyłączyć system bankowy, w tym uniemożliwić korzystanie z bankomatów. Dotyczy to również Polski. Nasz kraj także jest połączony z międzynarodową siecią internetową, a wyłączenie komunikacji może zakłócić działanie na przykład bankowości − powiedział.
EXATEL: „Nasza infrastruktura nie została zniszczona”
Swoje stanowisko przekazała również spółka EXATEL. Firma poinformowała PAP, że w Woli Krobowskiej świadczy usługę poddzierżawy gruntu oraz dostarcza usługę transmisji danych. Jednocześnie zaznaczyła, że nie posiada w tym miejscu własnej infrastruktury naziemnej ani satelitarnej. Według spółki żadna infrastruktura EXATEL nie została zniszczona, a zdarzenie nie wpłynęło na bieżące funkcjonowanie jej usług ani bezpieczeństwo sieci.
Służby ustalają przyczynę pożaru
O pożarze mówił również szef MSWiA Marcin Kierwiński. Podkreślił, że okoliczności zdarzenia muszą zostać dokładnie wyjaśnione przez straż pożarną, policję i prokuraturę.
− Ale trudno sobie wyobrażać, że w tego typu sprawach są przypadki. Dajmy spokojnie pracować policji − powiedział Kierwiński dla „Super Expressu”.