Ktoś włamał ci się do domu? Zobacz co się z tym wiąże

2019-06-07 14:17 IW
Ślad włamania
Autor: Polizeiliche Kriminalprävention

Odciski palców, uszkodzone okna i drzwi, bałagan w domu, to ślady po włamaniu. Ale najgorszy odciska się w psychice ofiary.

Ślad Włamania to konferencja, która odbyła się w piątek. Jej organizatorzy, czyli Komenda Stołeczna Policji, Służba Więzienna oraz pomysłodawcy programu społecznego Dom Bezpieczny opowiadali o tym, co się dzieje, gdy do twojego domu wtargnie włamywacz.
- Najbezpieczniejsze miejsce na świecie - rodzinny dom, staje się miejscem, do którego wtargnął przestępca. Chodził po pokoju dziecka, dotykał prywatnych rzeczy domowników. Włamanie to nie tylko starty materialne. To znacznie więcej - mówił Karol Klos z Domu Bezpiecznego. 
Trauma związana z włamaniem to coś znacznie gorszego od skradzionego laptopa, czy kilku zegarków. "Tu nie chodzi o straty materialne… nikomu nie życzę tego uczucia i świadomości, że ktoś obcy był w Twoim domu pod Twoją nieobecność i robił sobie, co mu się podoba, splądrował mieszkanie i zabrał, co mu się podoba, jak swoje, albo choćby dotykał prywatnych rzeczy… Tego uczucia się nie zapomina, lęk pozostaje…" - potwierdzają to słowa pni Anny, jednej z ofiar. 

Gruzini włamali się i ukradli ubrania.


Według brytyjskich badań silne emocje towarzyszą ofiarom jeszcze długo po włamaniu - 65% ofiar zgłosiło, że zdarzenie miało niepożądane skutki w ich życiu od czterech do trzydziestu tygodni po wystąpieniu przestępstwa.
- Bardzo długo trwało, zanim moja, w tej chwili już była, żona pozbierała się po włamaniu. Zasłaniała okna, ciągle bała się, że ktoś nas podgląda - opowiadał pan Piotr, ofiara. 
- Osoby, które padły ofiarą włamania tracą poczucie bezpieczeństwa. Często mówią o traumie, o gwałcie na ich prywatności. Silne emocje dodatkowo potęguje lęk przed ponownym włamaniem - potwierdziła Magdalena Pusz, psycholog ze Służby Więziennej. I dodaje, że aby wrócić do siebie po włamaniu, niezbędne jest wsparcie bliskich i przekonanie, że nie warto utrzymywać się w roli ofiary zbyt długo. Lepiej skoncentrować swoje wysiłki na zabezpieczeniu domu i współpracy z policją w odnalezieniu sprawcy.
- To złodzieje powinni się bać, nie my! – podkreśliła Magdalena Pusz.