Zmiana polityczna na Węgrzech może przynieść również nowe otwarcie w relacjach międzynarodowych. Lider zwycięskiego ugrupowania już zapowiada pierwsze zagraniczne podróże i wskazuje Polskę jako jeden z kluczowych kierunków.
Podczas spotkania z mediami w Budapeszcie padła konkretna deklaracja.
- Planuję odwiedzić Warszawę na początku maja - powiedział podczas konferencji prasowej w Budapeszcie Peter Magyar, lider Tiszy - ugrupowania, które zwyciężyło w niedzielę w wyborach parlamentarnych.
Symboliczny kierunek pierwszej podróży
Zapowiedź wizyty w Polsce nie jest przypadkowa. W trakcie kampanii wyborczej Magyar wielokrotnie podkreślał znaczenie relacji między oboma krajami.
Polityk jasno wskazywał, że jego pierwsze działania na arenie międzynarodowej będą miały wymiar symboliczny i historyczny. Chodzi o odbudowanie relacji, które przez lata były uznawane za wyjątkowe.
Polecany artykuł:
Kolejne przystanki: Wiedeń i Bruksela
Warszawa ma być jednak dopiero początkiem intensywnej aktywności zagranicznej nowego lidera. W jego planach znajdują się także wizyty w innych europejskich stolicach.
Z wcześniejszych zapowiedzi wynika, że po Polsce kolejnymi punktami będą Wiedeń oraz Bruksela, co sugeruje chęć szybkiego nawiązania dialogu zarówno regionalnego, jak i unijnego.
Miażdżące zwycięstwo Tiszy
Wyniki wyborów parlamentarnych na Węgrzech przyniosły zdecydowaną zmianę układu sił. Z niemal pełnych danych wynika, że partia TISZA zdobyła dominującą pozycję w parlamencie.
Według wyników opartych na prawie wszystkich przeliczonych głosach ugrupowanie może liczyć na aż 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie. To daje mu większość konstytucyjną, umożliwiającą samodzielne wprowadzanie kluczowych zmian.
Dotychczas rządząca koalicja Fidesz-KDNP uzyskała znacznie słabszy wynik, zdobywając 55 mandatów. W nowym parlamencie znajdzie się także skrajnie prawicowe ugrupowanie Mi Hazank, które otrzymało sześć miejsc. Frekwencja w wyborach była bardzo wysoka i sięgnęła niemal 80 procent. Do urn poszło prawie 6 milionów obywateli, co pokazuje skalę zaangażowania społeczeństwa.
Tak wyraźne zwycięstwo oznacza koniec dotychczasowej dominacji politycznej. Konstytucyjna większość, którą wcześniej dysponowała rządząca koalicja, przechodzi teraz w ręce nowego ugrupowania.
To otwiera drogę do szerokich reform, ale też zmian w polityce zagranicznej. Zapowiedź wizyty w Warszawie może być pierwszym sygnałem nowego kierunku, jaki obiorą Węgry na arenie międzynarodowej.
Źródło: PAP