Makabryczne odkrycie w stolicy. Służby wyłowiły z rzeki ciało w zaawansowanym rozkładzie

2026-05-10 17:30

Niedzielne przedpołudnie przyniosło przerażające odkrycie w rejonie warszawskiego Wybrzeża Helskiego. Z nurtu rzeki wyciągnięto zwłoki kobiety, jednak sama akcja wydobywcza okazała się niezwykle skomplikowana z powodu bardzo niskiego stanu wody. Poważny stopień rozkładu na ten moment całkowicie uniemożliwia ustalenie tożsamości zmarłej.

Trudna akcja przy Wybrzeżu Helskim. Ciało kobiety w Wiśle

Służby ratunkowe odebrały zawiadomienie o zwłokach unoszących się na wodzie w niedzielę, 10 maja, tuż po godzinie 11. Funkcjonariusze natychmiast udali się we wskazany rejon i szybko potwierdzili tragiczne doniesienia. Samo przetransportowanie ofiary na brzeg okazało się wyjątkowo wymagające. Drastycznie niski poziom wody w rzece sprawił, że jednostki policji rzecznej nie mogły zbliżyć się do ciała. Ostatecznie konieczna była interwencja straży pożarnej i to właśnie strażacy bezpiecznie wyciągnęli zmarłą na ląd.

Zaawansowany rozkład zwłok. Stołeczna policja ustala tożsamość ofiary

Młodszy aspirant Jakub Filipiak z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji przekazał, że rozpoznanie zmarłej osoby bezpośrednio po wyciągnięciu na brzeg było zupełnie niewykonalne. Zaawansowany stopień rozkładu sprawił, że na tym wczesnym etapie śledczy zdołali z całą pewnością potwierdzić wyłącznie płeć wyłowionej ofiary. Była to kobieta.

Wszystkie policyjne czynności dochodzeniowe w okolicy znaleziska nadzorował prokurator. Śledczy przeprowadzili wstępne oględziny, a następnie przetransportowali ciało do Zakładu Medycyny Sądowej w celu wykonania dalszych specjalistycznych badań. Mundurowi mają teraz przed sobą bardzo trudne zadanie polegające na ustaleniu tożsamości denatki, a także szczegółowym wyjaśnieniu dokładnych przyczyn oraz okoliczności jej śmierci.

Szukali zaginionego Krzysia Dymińskiego w Wiśle. Ojciec wyłowił zwłoki z rzeki

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki